Play Off NHL: Chicago Blackhawks - Nashville Predators 0-3...

18 Kwietnia 2017

Hokeiści Chicago Blackhawks przegrali po raz trzeci z Nashville Preadtors w pierwszej rundzie Play-Offs Pucharu Stanley’a. Tym razem ekipa z Nashville wygrała po dogrywce 3:2. Już pierwsza tercja pokazała, że będzie to bardzo fizyczny mecz i że szczęście będzie sprzyjało gospodarzom. Na początku spotkania Johny Oduya wystrzeliwując krążek z własnej tercji odbił go od bandy. Ten zmienił kierunek lotu i zmierzał w kierunku pustej bramki Predators. Pekka Rinne znajdujący się wtedy za bramką wyciągnął się jak struna i najwyższym wysiłkiem wybił go z bramki. Bezbramkowa pierwsza część gry toczyła się pod dyktando gości, którzy oddali dwa razy więcej strzałów niż zagubieni Blackhawks. Czarne Jastrzębie przebudzili się w drugiej tercji i co najważniejsze – odzyskali skuteczność. Pierwszy gol padł w 2. minucie gry. Zdobył go Dennis Rasmussen po podaniu Marcus’a Kruger’a zza bramki Predators. 10 minut później było 2:0 dla Blackhawks. Grając z przewagą jednego zawodnika, Jonathan Toews obsłużył Patricka Kane’a, a ten strzałem z lewego okręgu umieścił krążek w bramce. Dwubramkowa przewaga Hawks utrzymała do drugiej przerwy i wszystko wskazywało na przełamanie złej Passy przez Czarne Jastrzębie. Niestety już na początku trzeciej tercji gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Potężny strzał Viktor’a Arvidsson’a miną bramkę Crawforda. Krążek odbił się od bandy i obok słupka wrócił na przedpole Blackhawks. Dopadł go Filip Forsberg i bez najmniejszego problemu umieścił w siatce. Gospodarze naciskali coraz mocniej. Wyrównująca bramka padła na 3 i poł minuty przed końcem gry. Crawford obronił strzał Ryan'a Elli’s'a, ale przy dobitce Forsberga nie miał już nic do powiedzenia. W dogrywce dominowali gospodarze. Blackhawks z trudem starali się przedostać z krążkiem do strefy obronnej Predators i gdyby nie kilka fantastycznych interwencji Crawforda dogrywka skończyłaby się o wiele wcześniej. W 17. minucie dogrywki Marian Hossa stracił krążek w strefie neutralnej. Gospodarze przeprowadzili szybką kontrę, którą wykończył 20-letni, urodzony w Szwajcarii Kevin Fiala. Po trzech kolejnych porażkach Blackhawks stoją przed widmem eliminacji już w pierwszej rundzie Play-Offs. Czwarty, miejmy nadzieję że nie ostatni mecz z Predators odbędzie się w Nashville w czwartek.

ŁUKASZ DUDKA

Dodaj komentarz

Powrót