W Wielkiej Brytanii ruszyła kampania wyborcza

20 Kwietnia 2017

W Wielkiej Brytanii ruszyła kampania wyborcza do głosowania zaplanowanego na 8. czerwca. Pierwszą mowę wyborczą wygłosił lider opozycyjnej Partii Pracy. Jeremy Corbyn (fot.) mówił, że Labourzyści sprawią niespodziankę wyborczą i przeciwstawią się systemowi, który - jak mówi - sprzyja dziś elitom. Jeremy Corbyn deklarował, że jego partia jest antyestablishmentowa. Przekonywał że na Wyspach obowiązuje podtrzymywany przez Konserwatystów system sprzyjający bogatym i dobrze urodzonym. Lider Labourzystów krytykował piętnowanie imigrantów i zastrzegał, że w czasie kampanii chce mówić nie tylko o Brexicie, ale o codziennych zmartwieniach Brytyjczyków. "Konserwatyści chwalą się rekordowym zatrudnieniem. Ale co z tego, skoro ludzie pracując robią się coraz biedniejsi, a prawica dba o wąską, zamożną elitę?" - pytał Corbyn. W sondażach zdecydowaną przewagę ma prawica. Ale Jeremy Corbyn zapewniał, że jego stronnictwo "pokaże, że eksperci establishmentowi się mylą". Ogłaszając wybory Theresa May podkreślała, że partie opozycyjne chcą podkopać wysiłek negocjacyjny rządu w sprawie Brexitu. Premier przekonywała, że chce uzyskać większość parlamentarną, która zapewni krajowi lepszą pozycję na czas rokowań. "To wybór między silnym i stabilnym przywództwem konserwatywnym, a słabą i niestabilną koalicją chaosu z Jeremym Corbynem na czele" - deklarowała wczoraj premier May.

Dodaj komentarz

Powrót