USA: Kongres zbada sprawę oskarżeń Comeya

17 Maja 2017

Komisja do spraw wywiadu amerykańskiego Senatu zbada oskarżenia, jakoby prezydent próbował ingerować w śledztwo w sprawie swego byłego doradcy, generała Michaela Flynna. Zarzut taki sformułował były szef FBI, James Comey. Biały Dom zaprzecza. Podczas najnowszej politycznej burzy w Waszyngtonie zaczęło się pojawiać słowo "impeachment". Wezwanie do rozpoczęcia procedury, mogącej doprowadzić do usunięcia Donalda Trumpa z urzędu, zgłaszają niektórzy demokraci i lewicowi publicyści. Powodem jest ujawniona przez "New York Times" notatka zdymisjonowanego szefa Federalnego Biura Śledczego Jamesa Comeya sugerująca, że prezydent Stanów Zjednoczonych prosił go o zamknięcie śledztwa w sprawie swego byłego doradcy, generała Michaela Flynna. "Nie możemy zajmować się spekulacjami, szczególnie, że sprawa ma charakter polityczny" - mówił przywódca republikanów w Izbie Reprezentantów, Paul Ryan. Dodał, że "naszym zadaniem jest ustalenie prawdy" i powiedział, iż nadal ma pełne zaufanie do prezydenta Trumpa. Ryan poinfomował, że Kongres chce zapoznać się z notatkami byłego szefa FBI i go przesłuchać. Tymczasem Biały Dom odrzuca oskarżenia. Doradcy prezydenta Trumpa zapewniają, że nigdy nie ingerował on w śledztwo w sprawie generała Flynna i że nie prosił o jego zamknięcie. Zwracają uwagę, że choć rozmowa szefa FBI z Donaldem Trumpem odbyła się w lutym, to James Comey sformułował zarzuty dopiero, gdy został zdymisjonowany, czyli po trzech miesiącach. 

Dodaj komentarz

Powrót