Zaostrza się spór pomiędzy Chicago a władzami federalnymi USA

08 Sierpnia 2017

Zaostrza się spór pomiędzy Chicago a władzami federalnymi Stanów Zjednoczonych. Rząd prezydenta Donalda Trumpa zażądał od miasta współdziałania w egzekwowaniu prawa imigracyjnego i zagroził cofnięciem dotacji federalnych. W odpowiedzi burmistrz Chicago Rahm Emanuel (fot.) skierował sprawę do sądu. Rząd rozpoczął walkę z tak zwanymi miastami-azylami, które nie podejmują działań prawnych przeciwko nielegalnym imigrantom i jeśli nie popełnili oni przestępstwa, odmawiają pomocy władzom federalnym w ich identyfikacji, zatrzymywaniu i deportacjach. Zgodnie z decyzją Departamentu Sprawiedliwości miasta, które nie zmienią tej polityki, nie otrzymają części funduszy federalnych na poprawę bezpieczeństwa. Regułę tę zaskarżył burmistrz Rahm Emanuel podkreślając, że Chicago pozostanie przyjazne dla imigrantów. „Niezależnie od tego, czy jesteś z Meksyku, Mołdawii, Pakistanu czy Polski, Irlandii czy Indii, Chicago zawsze będzie reprezentować wartości związane z amerykańskim snem” - oświadczył Rahm Emanuel określając działania rządu w Waszyngtonie mianem szantażu. Sekretarz Departamentu Sprawiedliwości Jeff Sessions odpowiedział, że najprostszym sposobem na przywrócenie dotacji federalnych jest podporzadkowanie się prawu. „Polityczne władze Chicago wybrały świadomą i celową obstrukcję obowiązującego w naszym kraju prawa imigracyjnego” - oświadczył Jeff Sessions. 

Dodaj komentarz

Powrót