Waszczykowski: KE chce osłabić pozycję Polski we Wspólnocie

09 Sierpnia 2017

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski ocenił, że Komisja Europejska prowadzi działania, mające osłabić pozycję Polski we Wspólnocie. W obszernym wywiadzie dla BBC World szef polskiej dyplomacji przekonywał, że taki jest cel zarzutów, formułowanych wobec naszego kraju w sprawie reformy sądownictwa, czy konsekwentnego stanowiska naszego rządu w sprawie imigrantów. Podkreślił, że Polska i Polacy nie unikają dyskusji w tych kwestiach, ale tak naprawdę są to tematy zastępcze.
"Prawdziwym problemem Unii Europejskiej jest bezpieczeństwo, zapewnienie dostaw energii i uregulowanie wspólnego rynku - w szczególności po wyjściu Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. Wolelibyśmy rozmawiać z naszymi partnerami o tych wyzwaniach, niż prowadzić dyskusję z panem Timmermansem. Ta ostatnia to rodzaj substytutu, wygodnego wytłumaczenia, mającego osłabić pozycję Polski w Europie" - powiedział Witold Waszczykowski. Wyraził przy tym przypuszczenie, że "być może chodzi o to, by nasz kraj podczas przyszłych negocjacji w sprawie unijnego budżetu znalazł się w niewygodnym położeniu". Minister spraw zagranicznych przekonywał też, że nie ma powodów, by Komisja Europejska ingerowała w kwestię reformy polskiego prawa. "Zmiany są wprowadzane, część regulacji przyjętych przez parlament została jednak zablokowana przez prezydenta. Nie jest to właściwy czas na ingerowanie ze strony Komisji Europejskiej, bo reforma nie osiągnęła ostatecznego kształtu. Nie widzę żadnych prawnych uzasadnień do angażowania się Komisji" - mówił szef polskiej dyplomacji. Witold Waszczykowski zaznaczył, że polskie władze będą odpowiadały na korespondencję płynącą z Komisji Europejskiej i jej pierwszego wiceprzewodniczącego - Fransa Timmermansa.
Szef polskiej dyplomacji oświadczył również, że Polska nie godzi się na narzucanie przez Brukselę kwot migrantów. "Nie zgadzamy się z proponowanym przez Komisję Europejską programem relokacji ze względu na jego sprzeczność z międzynarodowymi oraz europejskimi traktatami i prawem" - powiedział. Wyrażenie "lokacja" - jak zaznaczył - "jest eufemizmem, bo w praktyce rozwiązanie polega na przechwytywaniu przez służby ludzi, którzy nie chcą być przechwyceni i nie chcą trafić na przykład do Polski". Witold Waszczykowski podkreślał, że w ciągu ostatnich lat Polska przyjęła wielu imigrantów z Ukrainy, na wschodzie której toczy się wojna.
We wrześniu 2015 roku państwa członkowskie UE zgodziły się na przeniesienie 160 tys. uchodźców z Włoch oraz Grecji. Do Polski miało trafić około 7 tys. osób, pochodzących głównie z Syrii i Erytrei. "Sytuacja po zamachach w Paryżu się zmieniła, nie jesteśmy przygotowani na to, by przyjmować zaproponowane kwoty uchodźców" - poinformowała potem premier Beata Szydło.

Dodaj komentarz

Powrót