Min. Ziobro popiera pomysł komisji śledczej do spraw wyłudzeń VAT

10 Sierpnia 2017

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny zapewnia o swoim poparciu dla pomysłu powołania komisji śledczej, która miałaby zbadać sprawę wyłudzeń podatku VAT. Zbigniew Ziobro mówił dziś, że działania takiej komisji powinny być uzupełnieniem działań samej prokuratury. Jak stwierdził, prowadzone od października w Białymstoku śledztwo może mieć bardzo daleki zasięg. Jego celem jest zbadanie odpowiedzialności organów państwa za brak reakcji na wyłudzenia VAT. Zbigniew Ziobro powiedział, że jest przekonany, że śledztwo doprowadzi do postawienia, jak mówił, "konkretnych zarzutów konkretnym decydentom". "Nie chcę w tej chwili rozstrzygać na jakim poziomie, czy to się skończy na poziomie departamentów poszczególnych ministerstw, czy to się skończy na poziomie ministerstw, czy też to dotrze do poziomu premiera" - zastrzegł minister. Zbigniew Ziobro poinformował, że prowadzone w Białymstoku śledztwo zostało rozszerzone o nowe wątki, w tym o wątek dotyczący działań wymiaru sprawiedliwości w kwestii ścigania nadużyć przy rozliczaniu podatku od dóbr i usług. Zbigniew Ziobro, mówiąc o wyłudzeniach VAT podkreślił, że do świadomości Polaków powinna dotrzeć informacja o mechanizmie "szarej wyspy", który funkcjonował w czasie rządów PO-PSL. Według ministra, przysłużyć się temu może właśnie komisja śledcza, dzięki której Polacy będą mogli wyrobić sobie zdanie na temat działań polityków w tej sprawie. Bogdan Święczkowski, prokurator krajowy zapewnił, że po zmianach prawnych i organizacyjnych udało się znacząco usprawnić walkę z nadużyciami. Święczkowski wskazywał, że zarzuty za wyłudzenia VAT usłyszały 2172 osoby, a kwotę uszczupleń spowodowanych przez te osoby oszacowano na prawie 14 miliardów złotych. Dodał, że od marca 2016 roku tymczasowo aresztowano 330 osób w związku z nadużyciami. Powołania sejmowej komisji śledczej, która zbadałaby wyłudzenia VAT chciałby wicepremier Mateusz Morawiecki. Jak mówił kilka dni temu, straty państwa związane z oszustwami mogą sięgać w ostatnich latach sumy 200-250 miliardów złotych

Dodaj komentarz

Powrót