Polska broniła w Trybunale UE decyzji o wycince w Puszczy Białowieskiej

11 Września 2017

Polska broniła przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu dotyczącej prowadzonych prac w Puszczy Białowieskiej. Komisja Europejska, która zażądała natychmiastowego zakazu wycinki, mówiła o ryzyku wystąpienia nieodwracalnych szkód.
Minister środowiska podkreślał, że Polska przestrzega unijnego prawa, że prowadzone prace w Puszczy są niezbędne, by ocalić siedliska przed kornikiem drukarzem. "To bogactwo gatunkowe, które musimy chronić" - mówił Jan Szyszko, który zaprezentował podczas wysłuchania słoik z kornikami. Ministra środowiska do Luksemburga przyjechała wspierać 60-osobowa obrońców Puszczy Białowieskiej. Mieczysław Gmiter powiedział, że nie wymyślono innego sposobu walki z kornikiem jak tylko wycięcie chorych drzew i wywiezienie chorego drzewa. Katarzyna Hermann z Komisji Europejskiej powiedziała, że te działania nie służą wyeliminowaniu kornika, bo - jak mówiła - usuwane są również martwe ponad stuletnie świerki, w których kornika już nie ma. Zdaniem Katarzyny Hermann, Polska złamała zakaz wyrębu w ponad stu miejscach. Przedstawiciela KE dodała, że wycinka prowadzona jest także w siedliskach gatunków chronionych. Mówiła, że Komisja dysponuje zdjęciami satelitarnymi i mapami wskazującymi na skalę wyrębu. W tym sporze Komisję Europejską wspierają ekolodzy. Przedstawiciele polskiego biura organizacji Greenpeace zorganizowali demonstrację przed Trybunałem

Dodaj komentarz

Powrót