Szef KE wygłosił w Europarlamencie doroczne przemówienie o stanie Unii

13 Września 2017

Jedność Unii, większa jej integracja i przywiązanie do praworządności - to niektóre tematy poruszone przez szefa Komisji Europejskiej podczas przemówienia na sesji plenarnej w Strasburgu. Jean-Claude Juncker wygłosił w Europarlamencie doroczne przemówienie o stanie Unii. To przemówienie, tak jak przewidywano, było utrzymane raczej w tonie pojednawczym. Nie zaogniał sytuacji, nie wymieniał z nazwy żadnego kraju, kiedy mówił o przywiązaniu do rządów prawa. „To nie jest opcja, to obowiązek” - mówił Jean-Claude Juncker. Procedurę praworządności Komisja Europejska od stycznia ubiegłego roku prowadzi przeciwko Polsce. Jean-Claude Juncker mówił też o konieczności respektowania orzeczeń i postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu, ale i tu nie wymienił żadnego kraju. Ostatnio w Brukseli krytykowano Polskę za złamanie zakazu wycinki w Puszczy Białowieskiej, który wydał wiceprezes unijnego Trybunału. Krytykowane były też Węgry za negatywne wypowiedzi pod adresem sędziów z Luksemburga, którzy odrzucili skargę władz w Budapeszcie na przymusowy podział uchodźców. Przewodniczący Komisji starał się unikać tworzenia nowych podziałów, stawiał na jedność. „Europa musi oddychać dwoma płucami - wschodnim i zachodnim, w przeciwnym razie dostanie zadyszki” - mówił Jean-Claude Juncker. Powiedział również, że konsumenci we wschodniej i zachodniej części kontynentu powinni mieć dostęp do tej samej jakości produktów. Nawiązał przy tym do skarg krajów naszego regionu dotyczących gorszych towarów. Szef Komisji wypowiedział się też przeciwko tworzeniu nowych osobnych instytucji dla strefy euro. Mówił wprawdzie o dodatkowych pieniądzach dla eurolandu, ale w ramach obecnego, unijnego budżetu. Zapowiedział też wsparcie dla krajów, które chcą przystąpić do strefy euro. Powiedział natomiast, że Unia potrzebuje ministra gospodarki i finansów, który byłby przewodniczącym eurogrupy i który zasiadałby w Komisji Europejskiej. Mówiąc o większej integracji instytucjonalnej Jean-Claude Juncker zaproponował połączenie stanowisk przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej. W swoim przemówieniu Jean-Claude Juncker opowiedział się też za utworzeniem urzędu nadzoru prawa pracy, który gwarantowałby poszanowanie praw pracowniczych w całej Unii. Urząd miałby zajmować się między innymi egzekwowaniem przepisów dotyczących pracowników delegowanych za granicę z jednego unijnego kraju do drugiego. Powtórzył, że popiera propozycję zaostrzenia przepisów dotyczących delegowania, czemu przeciwna jest Polska, której firmy stracą najbardziej na wprowadzeniu nowych biurokratycznych wymogów, co spowoduje wzrost kosztów delegowania. „W Unii równych nie może być pracowników drugiej kategorii. Za tę samą pracę, w tym samym miejscu, powinno przysługiwać to samo uposażenie” - dodał. Szef Komisji zaproponował także utworzenie Europejskiej Agencji Cyberbezpieczeństwa. „Europa nadal nie jest przygotowana na cyberataki. Ataki w cyberprzestrzeni są często bardziej niebezpieczne niż karabiny czy pociski” - powiedział Jean-Claude Juncker. Przewodniczący Komisji zapowiedział również, że do końca tego miesiąca Bruksela przedstawi propozycje dotyczące walki z kryzysem migracyjnym. Mają się one koncentrować na odsyłaniu do krajów pochodzenia tych osób, którym nie przysługuje międzynarodowa ochrona i nie kwalifikują się do przyznania azylu. Jeśli natomiast chodzi o nowe prawo azylowe nad którym obecnie trwają prace i które wywołuje kontrowersje to Jean-Claude Juncker powiedział, że Komisja jest otwarta na kompromis. Wyraził nadzieję na zawarcie porozumienia, które będzie do zaakceptowania przez wszystkie państwa. Projekt Komisji przedstawiony w ubiegłym roku wywołał podziały w Unii. W dokumencie znalazła się między innymi propozycja stałego, automatycznego mechanizmu podziału uchodźców na wypadek kryzysu migracyjnego, co wywołało protesty między innymi Grupy Wyszehradzkiej.

Dodaj komentarz

Powrót