Mniej znane uroki życia bez przekleństw

Wśród rozmaitych nietypowych okazji do świętowania, przypada w grudniu Dzień bez przekleństw. Czy na emigracji przeklinamy bardziej niż w kraju? Jakie obyczaje w tym względzie przenosimy do kraju gospodarzy? Czy w Wietrznym Mieście hołdujemy innym sposobom wyrażania dezaprobaty? Czy przekleństwa rzucamy wyłącznie jako wyraz niezgody na propozycję czy też stosujemy jako przerywnik w rozmowie? Czy klniemy w każdej sytuacji? Kiedy powstrzymujemy sie od brzydkich wyrazów, gestów? W jakim ze znanych języków klątwa sprawia nam więcej satysfakcji? Kiedy użycie brzydkiego wyrazu powoduje ulgę a kiedy szukamy bardziej odpowiedniego określenia aby dokuczyć, dołożyć, dokopać słownie przeciwnikowi? Dlaczego przygoda osobistego poznania  zaczyna się często od nauki przekleństw, najbardziej soczyście brzmiacych w naszym ojczystym, języku polskim? W końcu nie tylko my używamy klątw na odreagowanie różnych stanów napięcia. Zwykle użycie brzydkiego wyrazu w stosunku do innej osoby wywołane jest jej nieodpowiednim postępowaniem, np: w przypadku zajechania drogi, nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu, wymuszenia innego, często nagannego zachowania. Nie mając czasu na zastanawianie się reagujemy szybko i według własnej oceny, właściwie. Jak zachować się w sytuacji, gdy przeciwnik zachowa się w sposób nieoczekiwany, np: przeprosi, albo wymusi nasze ustępstwo? Chicagowskie sondaże ruchu drogowego wskazują, że podczas trudnych warunków atmosferycznych np: intensywnych opadów notuje się mniej kolizji drogowych, tzw. zwykłych stłuczek pojazdów na drogach niż podczas gwiezdnych, letnich nocy lub słonecznych dni. Przedświąteczne zakupy, wyprawy na spotkania związane ze świętami Bożego Narodzenia albo na imprezy towarzyszące rozpraszają uwagę przy kierownicy zamiast skłaniać do zachowania szczególnej ostrożności. Kilka małych drinków, wystukanie sms-a podczas jazdy, czy rozmowa usypia czujność osób kierujących pojazdami, ale nie służb ruchu drogowego.Gdy już spotkamy sie z propozycją odpowiedzi na pytanie o alkohol lub inne używki, częstokroć zaczynamy od klątwy; zapomina się o sile oddziaływania siarczystego wyrazu, określenia, porzekadła. Nasz język ojczysty zna w Chicago znacznie więcej osób niż w każdym, innym amerykańskim mieście. Niech dzień bez przekleństw trwa całe Święta, albo jeszcze dłużej, do następnych... Wesołych Świąt! Merry Christmas!

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10