Przebierańcy

Karnawał trwa na dobre więc wysyp przebierańców nie ustaje. Mimo ostrzeżeń policji, mimo informacji o kradzieżach i rabunkach, wielu mieszkańców nie przyjmuje do wiadomości, że to, co najgorsze jest w pobliżu. Przebierańcy wbrew tradycji nie przypominają zabawnych istot, które życząc "najlepszego", zabawiają gospodarzy. W ten sposób zdobywali pożywienie a często i pieniądze, pozwalające przeżyć kilka trudnych tygodni. Gdyby kierować się tylko tymi aspektami, okaże się, że sezon kolędowania trwa w Wietrznym Mieście okrągły rok. Ileż to razy mamy do czynienia z propozycją "przyjaciela wnuczka", często osoby młodej, zatroskanej losem naszych bliskich. Osoba ta potrafi przekonywująco opowiedzieć o wypadku, najczęściej samochodowym osoby z rodziny, kogo zatrzymała policja. Innym razem zaoferuje pomoc gdy bezduszny urząd domaga się zapłaty zaległej lub innnego podatku a dyskusje z urzędnikami, jak wiadomo nie mają sensu. Kilka innych sposobów sprawdza się też w aspekcie międzynarodowym. Na portalach społecznościowych popularne jest poznawanie innej osoby poprzez oferty odbioru przesyłki. Trzeba tylko wpłacić zaliczkę, najczęściej nie do zwrotu a w rezultacie przesyłka nie nadaje się do odbioru bo nie "dochodzą" tylko przesyłki nigdy nie wysłane. Okazuje się, że przebierańcy dobrze orientują się w układach rodzinnych naszych bliskich zarówno tu, na miejscu w Wietrzym Mieście jak i w Polsce, tam gdzie mieszka rodzina. Wiedza tych osób zaskakuje szczegółami i natychmiastową ochotą pomocy pod jednym zwykle warunkiem. Chodzi o gotówkę. Najlepiej tę przechowywaną w skarpecie lub pod materacem. Zorientowani w odbiorze nie gardzą też propozycją wyjęcia gotówki z banku. Często oferują podwiezienie, jako usługę bezpłatną. Z chwilą wręczenia gotówki ulatniają się bez możliwości identyfikacji. Przy okazji tych rozmów często znika telefon komórkowy, laptop albo inne urządzenie resjetrujące transakcję. Tej zabawie poddają się nie tylko starsze osoby, także młodsi adepci nieopłaconych usług lub dłużnicy urzędowych należności; w sytuacji zagrożenia łatwo ulec urokowi przekonywania. Trzeba tu wspomnieć o ofiarach spieszących się, które pozostawiają otwarte pojazdy, domostwo albo garaże. Sprawca pojawia się nagle i równie szybko znika. Otwarte torebki damskie, portfele panów zmęczonych całodzienną pracą lub dziecięce tornistry, to miejsca złodziejskich penetracji. Wyrzucane opakowania po prezentach stanowią wskazówkę czego szukać u gospodarzy. Sprawcy tych przemieszczeń mienia, jak każą złodziei określać ludzie poprawni politycznie, z radością doczekają wiosny, wypoczywając w cieplejszych obszarach kuli ziemskiej niż zatroskani pokrzywdzeni i poszkodowani; to im wiatr będzie wiał prosto w oczy. W świecie nieżyczliwości, kłamstw i oszustw, trudno o przezorność, lepiej jednak nie dopuścić aby złoczyńca spełnił swoje marzenia.

 

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10