Nowe, polskie nazwy ulic w Chicago?

Różne bywają przyczyny akcentowania obecności społeczeństw na większych lub mniejszych skrawkach Ziemi. W roku 1856 Kongres Stanów Zjednoczonych wydał Guano Act, mocą którego dowolne terytorium na świecie mogło być objęte we władanie Amerykanów, inkorporowane w obszar państwa. Czerpanie korzyści ze znajdujących się na wyspach Pacyfiku bogactw naturalnych legło u podstaw koncepcji objęcią opieką ponad 50 terytoriów wyspiarskich na świecie. Obszary te pozostają pod kontrolą USA. Upływ czasu, intensywne pozyskiwanie bogactw naturalnych powodują zmiany na mapie świata. Zaznaczyć istnienie, pozostawić ślad obecności, personalnych dokonań a następnie je utrwalić, pielegnować, można na różne sposoby. Wśród naszej społeczności polonijnej w Wietrznym Mieście nie brak śmiałych projektów, ciekawych ofert, dzięki którym karty historii, obojga narodów: polskiego i amerykańskiego pełne są śladów istnienia wybitnych osób. Od pewnego czasu ulice Wietrznego Miasta a właściwie odcinki, fragmenty ulic tam, gdzie mieszkają nasi rodacy, otrzymują nowe, polskie nazwy. Członkowie niezwykle prężnie działającej organizacji, która zrzesza mieszkańców Dąbrowy Tarnowskiej mają ochotę popierać nazwę Powiśle Dąbrowskie w okolicy skrzyżowania ulic W. Belmont Ave i N. Harlem Ave. Jadąc w kierunku wschodnim ulicą W. Belmont Ave, w pobliżu Radia Maryja fragment ulicy otrzymał honorową nazwę Ziemi Podhalańskiej. W okolicy kościoła św. Rozalii, gdzie N. Oak Park Ave przecina  W. Montrose Ave odcinek ulicy został zarezerwowany dla uczczenia św. pamięci małżonki prezydenta Lecha Kaczyńskiego, p. Marii Kaczyńskiej. Ciekawy obrót przybierają prace przy upamiętnieniu nazwiskami kardynała Stefana Wyszyńskiego i ks. Jerzego Popiełuszki, fragmentów ulic w pobliżu kościoła św. Trójcy. Dojrzewa też idea, aby w sercu Wietrznego Miasta, w okolicy N. Lake Shore Dr. w pobliżu naszej placówki konsularnej, jedną z ulic uhonorować imieniem generała Ryszarda Kuklińskiego. Komu zależy, aby w Wietrznym Mieście uwiecznić polskich obywateli? Czy nowe nazwy ulic zyskają charakter trwały czy może za kilka lat nastąpi zmiana? Mamy już naszych bohaterów zapisanych w nazwach ulic w Schiller Park, w Elmwood Park, a także nazwy: Ziemi Świętokrzyskiej i Ziemi Monieckiej. Aby zrealizować te projekty, trzeba wielu czasochłonnych zabiegów, w tym starań o wydanie rezolucji przez władze miasta, wykonanie tablic z oznakowaniem, uroczyste otwarcie z udziałem zaproszonych gości; ważne, aby wiedzieć do kogo zgłaszać petycje na przyszłość, komu dziękować, pytać o szczegóły aby miejsca z nowymi nazwami pozostały w naszej dyspozycji.

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9