Komu pieniądze nie dają szczęścia?

Zanim znajdziemy odpowiedź na to pytanie, spróbujmy sprawdzić nasze zasoby. Co jakiś czas docierają do nas informacje o rozpowszechnianiu towarów wadliwych pod pozorem pełnowartościowych a to znaczy, że za towar mniejszej wartości, pobierana jest taka sama zapłata jak za towar pełnowartościowy. Czyżby to był kolejny dowód na to, że towar gorszy wypiera towar lepszy? W nawiązaniu do treści prawa Kopernika i Greshama o pieniądzu, którego fałszowanie prowadzi do rozstroju gospodarki warto zauważyć, że oszustwo konsumenckie stanowi efekt chęci zysku m.in. przez obniżanie jakości towaru. Niebagatelną rolę spełnia pieniądz, stosowany w powszechnym obiegu jako ekwiwalent za towar. Czym jest pieniadz fałszywy, jaki ma wpływ na zaufanie do sprzedawcy? Przykładem niech będzie zdarzenie z udziałem naszego rodaka, namiętnie wydrapującego oznakowania na planszach gier a więc w zdrapkach aby odkryć właściwą cyfrę, najchętniej ze wskazaniem na wysokowartościowy nominał. Przy okazji nabycia tych zdrapek wśród automatycznie wydanych banknotów znalazł się i ten, którego siła nabywcza zamiast nominalnie 5 dolarów okazała się zerowa. Nasz rodak nie zwrocił uwagi na ten feralny banknot, ktory otrzymał przy okazji gry w zdrapki. Jednak gdy chciał zapłacić za towar tym samym banknotem, kasjer zatrzymał banknot aby zaraportować do wyjaśnienia. Falszywy banknot w obiegu jest nie tylko zwykłą podróbką towaru. To nie chińska torebka, buty sportowe, papierosy czy perfumy, choć i taki towar znajduje nabywców za odpowiednio niską cenę. W przypadku towarów wadliwych nabywca ma szanse odstapić od transakcji. Natomiast w razie otrzymania falszywego banknotu, mało kto orientuje się co do cech, identyfikujacych prawidłowe zabezpieczenia. Trudno jest wskazać podejrzane źródło pochodzenia. Obieg banknotu wyrządza za każdym razem szkodę, gdy wraca do obrotu. Pieniądz fałszywy trzeba jak najprędzej usunąć z obiegu. Jak? W przypadku najmniejszych podejrzeń najlepiej sprawdzić w banku, który stosuje w podobnych przypadkach specjalną procedurę. Coraz częściej słychać też w Wietrznym Miescie o fałszywych setkach, jako walucie, podrobionej w sposób mało staranny. Czy to oznacza, że te "fałszywki" można łatwo rozpoznać? Niestety, nie. Niezależnie od wysokości nominału wprowadzonego do obrotu falszerz naraża się na separację w nie zawsze doborowym towarzystwie. Wynalazcy kart kredytowych i systemu zapłat bezgotówkowych od dawna pracują nad bardziej skutecznym zabezpieczeniem a tymczasem każda akcja rodzi reakcję. Łatwo powiedzieć: nie dajmy się. Lepiej sprawdzić gotówkę, zarówno tę przeznaczoną na bieżące wydatki jak i przechowywaną na cele inwestycyjne. W tym miejscu czas na odpowiedź: komu pieniądze nie dają szczęścia? Napewno tym, którzy ich nie mają, ale także osobom mało przezornym, nieostrożnym, którzy przedkładają zaufanie ponad ostrożność, zawsze zalecana w transakcjach finansowych. 

Barbara Marta Żmudka

Archiwum

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10