Światowa gospodarka spowolni w tym roku w wyniku wojny handlowej prezydenta Donalda Trumpa – to główne tezy opublikowanego właśnie najnowszego raportu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Obawy o recesję są jednak trochę mniejsze niż poprzednio, ponieważ Biały Dom dąży do obniżenia ustalanych wcześniej przez siebie stawek celnych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy, w opublikowanych właśnie prognozach dla światowej gospodarki, wskazuje na 3 procent globalnego wzrostu gospodarczego w tym roku. Jest to więcej niż 2,8 procent przewidywane po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa ceł. Z kolei w 2024 roku, przed tymi decyzjami obecnego gospodarza Białego Domu, prognozowano wysokość globalnego PKB na 3,3 procent. W kwietniu amerykański prezydent ogłosił plany podniesienia stawek celnych do najwyższego poziomu od czasów Wielkiego Kryzysu, co spowodowało załamanie rynków i skłoniło ekonomistów do prognozowania recesji. Od tego czasu Biały Dom negocjuje umowy handlowe z niektórymi z największych partnerów handlowych Ameryki i opóźnia lub obniża niektóre cła. Fundusz informuje, że efektywna stawka celna w Stanach Zjednoczonych wyniesie 17,3 procent, co stanowi spadek w porównaniu z kwietniową prognozą o ponad 7 procent, ale nadal jest to historycznie wysoki poziom.