Podczas zakończonego w niedzielę festiwalu Lollapalooza aresztowano 12 osób – podały chicagowskie władze. To o trzy osoby mniej niż w 2024.
W niedzielę zakończył się czterodniowy festiwal w parku Granta. Każdego dnia uczestniczyło w nim po blisko 115 tysięcy ludzi – czytamy w komunikacie miejskiego biura zarządzania kryzysowego (OEMC). Dodano, że 42 osoby wymagały pomocy medycznej i zostały przewiezione karetkami do pobliskich szpitali. „Traktując bezpieczeństwo publiczne jako najwyższy priorytet, miasto Chicago i organizatorzy festiwalu pracowali z wyprzedzeniem nad zaplanowaniem i udoskonaleniem środków bezpieczeństwa, które wdrożono w celu zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom, artystom i personelowi 4-dniowego festiwalu” – czytamy w komunikacie OEMC. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku podczas Lollapalooza aresztowano 9 osób, w 2023 – 14, w 2022 – 15, w 2021 – 19 a w 2019 – 31 osób. Podczas tegorocznego festiwalu wystąpiło ponad 170 artystów. W poniedziałek rozpoczęło się sprzątanie parku Granta. Do 10 sierpnia kierowcy muszą się liczyć z ograniczeniami w ruchu w tym rejonie Chicago ze względu na zamknięte wciąż niektóre ulice.





