Wybuch w hucie stali pod Pittsburghiem w Pensylwanii. Jedna osoba zginęła a co najmniej 12 osób zostało rannych, pięć z nich trafiło do szpitala.
Na miejscu trwa intensywna akcja ratunkowa, w której biorą udział służby medyczne oraz ekipy ratunkowe. Lokalne media podają, że wybuch spowodował duże zniszczenia i silne zadymienie terenu. Na zdjęciach i nagraniach z dronów widać gęsty, czarny dym unoszący się nad zakładem. Władze stanu Pensylwania, w tym gubernator Josh Shapiro, są w kontakcie z lokalnymi służbami ratunkowymi i zaoferowały wszelką pomoc. Okoliczni mieszkańcy zostali poproszeni o śledzenie komunikatów i unikanie rejonu zakładu. Zakład Clairton Coke Works to największa tego typu huta w Stanach Zjednoczonych, specjalizuje się w produkcji koksu dla przemysłu stalowego.





