Serbska członkini Prezydencji Bośni i Hercegowiny zaproponowała, aby kraj nominował prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa będzie dziś po południu omawiana na posiedzeniu tego organu.
Jeden z punktów obrad pełniącej rolę głowy państwa Prezydencji szczególnie zainteresował media. Członkini z ramienia serbskiej społeczności zaproponowała, by Bośnia i Hercegowina zgłosiła kandydaturę prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa do pokojowej Nagrody Nobla. Żeljka Cvijanović wyjaśniła, że w trakcie swojej drugiej kadencji Trump, dzięki swojemu zaangażowaniu dyplomatycznemu i osobistemu autorytetowi, osiągnął wyniki, które wywarły znaczący wpływ na stosunki międzynarodowe. W znacznym stopniu przyczyniły się też do stabilizacji licznych globalnych kryzysów. Polityk przytacza kilka przykładów konfliktów, które miał rozwiązać amerykański prezydent: Armenia i Azerbejdżan, Indie i Pakistan czy Tajlandia i Kambodża. Niektórzy dziennikarze inicjatywę Cvijanović odczytują jako próbę przypodobania się Trumpowi przez prezydenta Republiki Serbskiej w Bośni i Hercegowinie Milorada Dodika. Polityk ostatnio został pozbawiony przez sąd praw politycznych, ale ciągle tego nie uznaje. Amerykańska administracja wezwała do respektowania wyroków sądu.





