W Chicago odbył się wiec pracowników w Labor Day. Krytykowano rządy Donalda Trumpa

2 września 2025

W Chicago odbył się wiec i marsz w Labor Day. Był on wyrazem solidarności pracowników, wobec tego co nazywają przejęciem rządu przez miliarderów.

W chicagowskiej dzielnicy West Loop zebrały się w poniedziałek setki ludzi i przedstawiciele związków zawodowych, od Związku Zawodowego Nauczycieli Chicago (CTU), po pracowników branży hotelarskiej i gastronomicznej, członków związku Teamsters i służby zdrowia. Protestowali przeciwko cięciom federalnym administracji prezydenta Donalda Trumpa. Wiec pod hasłem: „Pracownicy przeciwko miliarderom” miał na celu pokazanie siły klasy pracującej w czasie, gdy miliarderzy odgrywają rolę w polityce. Krytykowano Elona Muska i jego cięcia w departamencie efektywności rządu oraz korporacje za ograniczenie lub wycofywanie się z zasad równości. „Czy miliarderzy nie rozumieją, że ten kraj został zbudowany na protestach i oporze wobec władzy dyktatora i nie chcemy mieć znowu króla” – powiedziała Randi Weingarten z Amerykańskiej Federacji Nauczycieli. Tymczasem, w mediach społecznościowych Biały Dom opublikował następujące oświadczenie: „Od dziesięcioleci skorumpowana klasa polityczna sprzedawała naszych pracowników i wywoziła nasze miejsca pracy. 20 stycznia to się skończyło. Pod rządami prezydenta Donalda Trumpa ożywiamy przemysł, zabezpieczamy uczciwy handel i przywracamy miejsca pracy w kraju dla AMERYKAŃSKICH pracowników”. Departament pracy USA nazwał te działania rządu „nowym świtem” i „złotą erą” amerykańskiego pracownika. Podczas poniedziałkowej akcji zwrócono także uwagę na inną ważną kwestię, która od kilku dni nie schodzi z czołówek lokalnych doniesień. Chodzi o zapowiedź prezydenta wysłania do Chicago wzmocnionych służb federalnych w tym żołnierzy Gwardii Narodowej. Początkowo Donald Trump twierdził, że mają oni pomóc w zwalczaniu przestępczości teraz jednak okazuje się, że chodzi o zakrojoną na dużą skalę akcję deportacyjną nielegalnych imigrantów. „Żadnych wojsk w Chicago!” – krzyczał burmistrz Brandon Johnson przemawiając do uczestników wiecu.

PARTNERZY