Prezydent Donald Trump potwierdził we wtorek wysłanie do Chicago wzmocnionych służb federalnych i Gwardii Narodowej. „Wchodzimy do miasta” – mówił podczas konferencji prasowej w Białym Domu.
Potwierdzenie prezydenta pojawiło się po krwawym, świątecznym weekendzie Labor Day w Chicago podczas którego postrzelonych zostało 58 osób w tym 8 śmiertelnie. Demokratyczni przywódcy stanu i miasta zaznaczyli, że nie chcą ani Gwardii Narodowej ani federalnych agentów imigracyjnych w Chicago. Na wtorkowej konferencji prasowej wystąpili wspólnie gubernator Illinois J.B Pritzker, burmistrz Chicago, Brandon Johnson, prokurator generalny Illinois, Kwame Raoul, wicegubernator Juliana Stratton i przewodnicząca Rady Powiatu Cook Toni Preckwinkle. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że w Chicago nie ma żadnej sytuacji kryzysowej uzasadniającej wysłanie federalnych służb porządkowych do miasta. Pritzker powiedział, że dowiedział się, że uzbrojeni agenci przygotowują się do przeprowadzenia dużych federalnych nalotów imigracyjnych. Dodał, że agenci, będą wspierani przez Gwardię Narodową Teksasu. Gubernator ostrzegł również przed niezidentyfikowanymi agentami w nieoznakowanych pojazdach, którzy mogą pojawić się w dzielnicach zamieszkanych przez latynoskie społeczności przed obchodami Dnia Niepodległości Meksyku. Federalny departament obrony na miejsce stacjonowania służb wybrał bazę marynarki wojennej Great Lakes, położoną ponad 50 mil od Chicago. Pritzker spodziewa się, że specjalna operacja potrwa 30 dni. Prokurator Raoul określił plan, który zamierza zrealizować Trump, jako nielegalny. „Nie zawahamy się i podejmiemy działania na rzecz ochrony naszych mieszkańców, jeśli administracja prezydenta złamie prawo lub naruszy Konstytucję” – zapowiedział prokurator generalny Illinois. Donald Trump stwierdził też, że gubernator Pritzker powinien poprosić o pomoc. Pritzker odpowiedział, że nie sądzi, aby prezydent wysyłał agentów federalnych do walki z przestępczością, lecz raczej traktuje to jako okazję do przetestowania granic swojej władzy. „To zniewaga dla każdego obywatela, by sugerować, że jakikolwiek gubernator powinien błagać prezydenta jakiejkolwiek partii politycznej o zasoby należące do ich ludzi. Chciałbym zadać pytanie, które powinno zostać zadane również przez prasę. Kiedy staliśmy się krajem, w którym jest w porządku, że prezydent USA domaga się w telewizji ogólnokrajowej, aby stan do niego zadzwonił i błagał o cokolwiek, zwłaszcza o coś, czego nie chcemy?” – pytał Pritzker. Również we wtorek federalny sąd orzekł, że Trump złamał prawo, wysyłając w czerwcu około 5 tysięcy marines i żołnierzy Gwardii Narodowej do Los Angeles.





