Amerykańscy żołnierze pozostaną w Polsce, a ich obecność może być zwiększona, jeśli Warszawa będzie tego chciała. Tak zadeklarował prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim. Przywódcy spotkali się w Białym Domu.
„Polskę i USA łączą bardzo silne relacje, oparte na wartościach, jak niezależność, suwerenność, demokracja. Wartości te są dobrze obrazowane przez naszych bohaterów Pułaskiego i Kościuszkę” – oświadczył Karol Nawrocki. Donald Trump podkreślił, że oba państwa łączy wzajemne zaufanie. „Łączy nas bardzo szczególna relacja. Nigdy nie myśleliśmy o wycofywaniu żołnierzy z Polski. Myślimy o tym w kontekście innych krajów. Ale jesteśmy z Polską całym sercem. I pomożemy Polsce się bronić” – zadeklarował. Prezydent Nawrocki akcentował, że obecność blisko 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy w Polsce jest nie tylko gwarancją bezpieczeństwa, lecz także sygnałem jedności wobec sojuszników i potencjalnych przeciwników. „Pierwszy raz w historii cieszymy się, że mamy u siebie zagranicznych żołnierzy. To sygnał dla Rosji, że jesteśmy razem” – powiedział Karol Nawrocki. Dodał, że w przeciwieństwie do innych partnerów w NATO i Europie, Polska wydaje rekordowe środki na swoją obronność. „Nasze wydatki na wojsko osiągną 4,7 procent PKB. Jesteśmy więc prawdopodobnie jedynym krajem NATO, który osiągnął ten poziom. I nie zatrzymamy się. Osiągniemy 5 procent PKB na obronność. Ale z amerykańskimi żołnierzami na polskiej ziemi umacniamy się i jesteśmy bezpieczni”. Donald Trump przyznał, że Polska należy do nielicznych państw Sojuszu, które wydają na obronność więcej, niż formalnie wymagano. Obaj przywódcy zgodzili się, że filarem współpracy polsko-amerykańskiej pozostaje sfera militarna, przy czym Warszawa wyróżnia się jako jeden z najbardziej zaangażowanych sojuszników USA w Europie. Prezydent Donald Trump podkreślił, że przelot myśliwców przed spotkaniem w Białym Domu uhonorował polskiego pilota-legendę, czyli pilota Macieja Krakowiana, który zginął w ubiegłym tygodniu podczas próby przed pokazami lotniczymi w Radomiu. Na jego cześć nad prezydentami przeleciały cztery myśliwce F-16, które wykonały klasyczną formację „missing man”, w której jeden z samolotów oddziela się od szyku, symbolicznie upamiętniając poległego lotnika. Ponadto cztery myśliwce F-35 uhonorowały relacje polsko- merykańskie. „Dziękuję za gest na cześć polskiego pilota F-16, to była wielka tragedia. Major Krakowian był jednym z najlepszych polskich pilotów. Znakomity polski pilot, który zginął. Pozostawił po sobie dwoje dzieci” – mówił Karol Nawrocki. Po spotkaniu w Gabinecie Owalnym, w którym uczestniczyły media, rozpoczęły się rozmowy delegacji Polski i Stanów Zjednoczonych. Są one zamknięte dla prasy. Przewodniczą im prezydenci Nawrocki i Trump. Według planu prezydent Karol Nawrocki spędzi w Białym Domu około dwóch godzin. To pierwsza wizyta zagraniczna Karola Nawrockiego jako prezydenta Polski, jednocześnie drugie spotkanie z Donaldem Trumpem, z którym w Białym Domu rozmawiał w maju podczas kampanii wyborczej.





