J.B. Pritzker nie wyklucza pozwu Illinois przeciw administracji prezydenta USA

5 września 2025

Gubernator Illinois, J.B. Pritzker, zapowiedział, że jest gotowy pozwać prezydenta Donalda Trumpa do sądu, jeśli Biały Dom zrealizuje groźby wysłania oddziałów Gwardii Narodowej do Chicago. Deklaracja gubernatora padła w czwartek po południu, trzy dni po tym, jak Trump ogłosił, że w ramach swojej inicjatywy zwalczania przestępczości rozmieści w Chicago Gwardię Narodową.

Pritzker powiedział, że nie otrzymał oficjalnego potwierdzenia, ale słyszał, że Gwardia może zostać w pełni zmobilizowana w Chicago do piątku i rozpocząć działania tego samego dnia lub w sobotę rano. „Natychmiast skierujemy sprawę do sądu” – powiedział Pritzker. „Jeśli Gwardia Narodowa lub inne oddziały wojskowe zostaną wysłane do Chicago, natychmiast skierujemy sprawę do sądu. Naszą pierwszą linią obrony będzie więc uzyskanie od sądu tymczasowego nakazu sądowego (TRO) lub innego nakazu zaprzestania tych działań” – mówił Pritzker. Prezydent Trump we wtorek potwierdził wysłanie Gwardii Narodowej i innych służb federalnych do Chicago. Nie podał jednak terminu. „Zrobimy to tak czy inaczej. Mamy do tego prawo, ponieważ mam obowiązek chronić ten kraj” – mówił Trump. Pritzker zaznaczył, że prawo stanowe nie ma pierwszeństwa przed prawem federalnym, ale zapewnił, że wykorzysta wszystkie dostępne środki prawne by walczyć z tym nadużyciem władzy przez prezydenta. „Nie ma możliwości, abym to zmienił, prawo stanowe nie ma pierwszeństwa przed prawem federalnym. Musimy więc przestrzegać prawa. Robimy to w Illinois w przeciwieństwie do prezydenta Stanów Zjednoczonych” – powiedział Pritzker. „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby złagodzić trudności mieszkańców Chicago, ale Trump ma możliwość wezwania innych agentów, ale nie ma prawa wezwać wojska” – podkreślił gubernator Illinois. Pritzker ostrzegł wcześniej, że federalna interwencja może przypominać działania podjęte w Los Angeles i Waszyngtonie, gdzie uzbrojeni agenci i pojazdy wojskowe pojawiły się na ulicach miast. Pojawiły się również doniesienia o zwiększonej obecności agentów Urzędu Imigracyjnego i Celnego w rejonie Chicago a to oznacza naloty imigracyjne.

PARTNERZY