Prezydent Donald Trump nakazał w środę opuszczenie flag USA do połowy masztu na znak szacunku dla pamięci Charliego Kirka. 31-letni konserwatywny aktywista został zastrzelony podczas przemówienia na uniwersytecie w Utah.
Wydane rozporządzenie stanowi, że flaga amerykańska na Białym Domu, a także we wszystkich budynkach i na terenach publicznych, wraz ze wszystkimi posterunkami wojskowymi, stacjami morskimi i okrętami marynarki wojennej w całych Stanach Zjednoczonych, będzie opuszczona do połowy masztu do zachodu słońca w niedzielę 14 września. Rozporządzenie to zostało wydane w czwartek, kiedy flagi w Illinois były już opuszczone do połowy masztu w ramach obchodów Dniu Patrioty i w hołdzie ofiarom zamachów terrorystycznych z 11 września. Zgodnie z komunikatem gubernatora Illinois J.B. Pritzkera flagi miały być opuszczone do połowy masztu w całym stanie do zachodu słońca w czwartek. Kirk, bliski sojusznik prezydenta Donalda Trumpa, został zastrzelony przez napastnika znajdującego się na dachu kampusu Uniwersytetu Utah Valley, gdzie Kirk przemawiał podczas środowego spotkania „The American Comeback”. Podejrzany nie został jeszcze zidentyfikowany. Opublikowano jednak jego zdjęcia a śledczy proszą o pomoc w ustaleniu danych osobowych napastnika i miejsca pobytu.





