Przedstawiciele chicagowskich organów ścigania są oburzeni komentarzem burmistrza Brandona Johnsona

21 września 2025

Przedstawiciele chicagowskich organów ścigania są oburzeni komentarzem burmistrza Brandona Johnsona. Powodem jest jego wypowiedź. Burmistrz stwierdził parę dni temu, że „więzienia, areszty i egzekwowanie prawa to choroba”.

Komentarz wywołał oburzenie także w biurze prokurator stanowej powiatu Cook Eileen O’Neill Burke. Prokurator powiedziała, że ​​jest głęboko urażona stwierdzeniem burmistrza. Jego obrońcy twierdzą, że słowa Johnsona zostały wyrwane z kontekstu. Podczas wtorkowej konferencji prasowej Brandon Johnson odpowiadał na pytanie o to, jak sprawić, by mieszkańcy Chicago czuli się bezpiecznie w swoich społecznościach. „Prawda jest taka, że ​​zmniejszamy przemoc w tym mieście i wykorzystujemy wszelkie dostępne nam zasoby. Więzienia, areszty i organy ścigania to choroba, która nie prowadzi do bezpieczeństwa społeczności” – odpowiedział Johnson. Komentarz „organy ścigania to choroba” wywołał oburzenie w niektórych konserwatywnych i propolicyjnych kręgach w mediach społecznościowych. Podczas wywiadu prokurator O’Neill Burke nie kryjąc rozgoryczenia słowami burmistrza powiedziała: „To oświadczenie było rozczarowujące i zniechęcające. Jesteśmy częścią organów ścigania. Prokuratura jest organem ścigania.W tym biurze pracuje 1300 osób, oddanych funkcjonariuszy publicznych, którzy każdego dnia wstają, aby zapewnić kobietom bezpieczeństwo przed przemocą domową, aby upewnić się, że wykonujemy swoje obowiązki, chroniąc dzieci przed handlem ludźmi w celach seksualnych, aby upewnić się, że ścigamy mordercow. To, co robimy każdego dnia, nie wymaga naszej eliminacji”. Kiedy O’Neill Burke została wybrana w listopadzie ubiegłego roku, uważano ją za kandydatkę stawiającą na prawo i porządek i otrzymała poparcie chicagowskiej policji.

PARTNERZY