Administracja prezydenta Donalda Trumpa domaga się od demokratycznych stanów w tym od Illinois informacji na temat osób korzystających ze SNAP. Z programu uzupełniającej pomocy żywnościowej korzysta blisko 42 miliony Amerykanów w tym prawie 2 miliony mieszkańców Illinois.
Administracja Trumpa stwierdziła, że stany nie udostępniają wystarczającej ilości informacji na temat osób korzystających z tej pomocy. Władze demokratycznych stanów uważają, że żądanie przekazania dodatkowych danych jest nielegalne. Rząd federalny ostrzega stany takie jak Illinois, że pieniądze na SNAP mogą zostać odcięte, jeśli nie przekażą szczegółowych informacji o beneficjentach programu. Władze Illinois stwierdziły, że przekracza to granice prawne i naraża rodziny w trudnej sytuacji na ryzyko. Administracja Trumpa poinformowała, że przygotowuje się do wstrzymania federalnych funduszy administracyjnych wykorzystywanych do obsługi programu SNAP, chyba że stany zarządzane przez Demokratów przekażą szczegółowe dane osobowe beneficjentów SNAP, w tym imiona i nazwiska oraz status imigracyjny. Gubernator Illinois J.B Pritzker już zapowiedział sprzeciw, wobec tego żądania Białego Domu. „Mamy kolejny przykład na to, że rząd federalny nie robi nic dobrego dla kraju, gromadząc te dane, ponieważ wiemy, że nie o to w tym wszystkim chodzi” – powiedział Pritzker. Departament rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) poinformował, że stany blokując dostęp do danych utrudniają zapobieganiu oszustwom.





