Nie żyje policjant z Park Forest w Illinois postrzelony prawie 10 lat temu na służbie. Tim Jones miał 34 lata.
Departament policji Park Forest wydał oświadczenie, w którym zaznaczył, że Jones był bohaterem, walczącym o bezpieczne społeczeństwo z odwagą, siłą, odpornością i ogromny sercem. „Kochaliśmy Tima. Wszyscy kochali Tima” – powiedział komendant policji w Park Forest, Brian Ryzski. „Był po prostu niesamowitą osobą i nie ma wystarczających słów by to opisać” – dodał. Tim Jones był początkującym policjantem, gdy w marcu 2016 roku został ciężko ranny podczas aresztowania podejrzanego o włamanie. Mężczyzna był uzbrojony. 24-letni wówczas policjant został postrzelony trzy razy – w głowę i szyję – i cudem przeżył. Lekarze początkowo nie wierzyli, że Jones będzie żył po tak poważnym urazie mózgu.





