Orędzie prezydenta Donalda Trumpa: Sytuacja gospodarcza się poprawia a mój rząd jest najlepszy w historii USA

18 grudnia 2025

Donald Trump przekonywał Amerykanów, że sytuacja gospodarcza kraju się poprawia i że cały świat zazdrości Stanom Zjednoczonym. W przedświątecznym orędziu telewizyjnym za wszelkie problemy obarczył poprzedników, przede wszystkim administrację Joe Bidena.

W swoim wystąpieniu nie wspomniał o polityce zagranicznej. W transmitowanym przez wszystkie główne stacje telewizyjne wystąpieniu Donald Trump przekonywał, że zahamował wzrost cen, przyspieszył rozwój kraju i rozwiązał problem migracji. Chwalił się też wprowadzeniem ceł importowych. „Nasz kraj był pośmiewiskiem, ale już nikt się z nas nie śmieje” – mówił. Mimo, że od prawie roku jest prezydentem, wszystkie problemy na które narzekają jego rodacy zrzucił na administrację Joe Bidena. Zasugerował, że jest najlepszym prezydentem w historii USA. „Przez poprzednie 11 miesięcy wprowadziliśmy więcej pozytywnych zmian niż jakakolwiek administracja w historii” – przekonywał. Według Trumpa przyczyną wielu problemów Ameryki była migracja.Chwalił się, że za jego rządów więcej obcokrajowców opuszcza USA niż się tu osiedla, między innymi za sprawą deportacji. Chwaląc swoje osiągnięcia i przekonując, że kraj ma się świetnie Trump zignorował sondaże pokazujące, że zdecydowana większość Amerykanów uważa, że sytuacja gospodarcza USA się pogarsza i jest niezadowolona z jego prezydentury.Podczas telewizyjnego orędzia prezydent Donald Trump powiedział Amerykanom, że odziedziczył po poprzednikach kraj w kryzysie, ale szybko rozwiązuje problemy. Jako swój największy sukces wymienił zahamowanie nielegalnej imigracji. Chwalił się, że jego rząd jest najlepszy całej historii Stanów Zjednoczonych. Donald Trump zarzucił administracji Joe Bidena doprowadzenie kraju do ruiny. „Oni zalali nasze miasta i miasteczka nielegalnymi imigrantami, zdewaluowali wasze oszczędności i indoktrynowali wasze dzieci, by nienawidziły Amerykę” – mówił. Według prezydenta Trumpa miliony nielegalnych imigrantów były główną przyczyną problemów kraju. „11 miesięcy temu odziedziczyłem totalny bałagan i naprawiam to” – mówił. Donald Trump stwierdził, że jego polityka imigracyjna oraz masowe deportacje doprowadza do tego, że spadną ceny mieszkań, a zwolnione miejsca pracy zajmą Amerykanie. Przekonywał, że przez poprzednie 11 miesięcy wprowadził więcej pozytywnych zmian niż jakakolwiek prezydent w historii USA. „Tylko w ciągu roku osiągnęliśmy więcej, niż można było sobie wyobrazić” – dodał. Wystąpienie Donalda Trumpa kontrastowało z poczuciem większości Amerykanów, którzy są niezadowoleni z sytuacji gospodarczej kraju i to obecnego prezydenta obwiniają o jej pogorszenie.

PARTNERZY