Szef straży granicznej Gregory Bovino znowu wyjechał z Chicago. Takie informacje podaje gazeta „Chicago Tribune” i portal Block Club Chicago. Bovino w miniony wtorek i środę kierował akcjami służb imigracyjnych między innymi w dzielnicy Little Village.
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że Chicago opuścił już w czwartek. To właśnie Bovino jest twarzą rozpoczętej we wrześniu operacji Midway Blitz w ramach której departament bezpieczeństwa krajowego (DHS) wysłał do Chicago funkcjonariuszy służb federalnych, prowadzących naloty imigracyjne. Bovino wyjechał już z Chicago w listopadzie i wrócił w grudniu. Zastępca sekretarz departamentu bezpieczeństwa krajowego Tricia McLaughlin nie potwierdziła informacji mediów dotyczących Bovino. „Każdego dnia DHS egzekwuje prawo na terenie całego kraju. Nie omawiamy przyszłych ani potencjalnych operacji” – powiedziała McLaughlin. Do Chicago oprócz Bovino miało przyjechać w ubiegłym tygodniu dodatkowych 200 agentów federalnych. Prowadzili oni już zatrzymania nieudokumentowanych imigrantów w dzielnicach Little Village, Berwyn i Cicero. „To będą wesołe święta Bożego Narodzenia w Chicago” – powiedział Bovino we wtorek Block Club Chicago. Dodał, że wraz z funkcjonariuszami będzie dalej egzekwować prawo imigracyjne.





