Armia Zbawienia (Salvation Army) w tym roku otrzymała znacznie mniejsze datki w ramach dorocznej akcji świątecznej Red Kettle. Wolontariusze zbierali do czerwonych pojemników pieniądze, które pozwolą na sfinansowanie działalności organizacji pomagającej najbardziej potrzebującym nie tylko w Illinois, ale w całym kraju.
Salvation Army uważa, że zbiórkę w tym sezonie świątecznym zakłóciła pogoda, przez którą na parę dni odwołano akcję. Z szacunków Armii Zbawienia wynika, że zabraknie jej około 30% do osiągnięcia celu zbiórki w wysokości 12 milionów dolarów w rejonie Chicago. Organizacja twierdzi, że zła sytuacja ekonomiczna także przyczyniła się do mniejszych darowizn. „Pieniądze, które trafiają do tych czerwonych pojemników, finansują nasze programy i usługi przez cały rok” – powiedział Brian Duewel, dyrektor ds. komunikacji w północnym i centralnym oddziale Armii Zbawienia w Illinois. „Te pieniądze umożliwiają nam pomoc ludziom w Chicago przez cały rok” – dodał. Fundusze zebrane w ramach kampanii „Red Kettle” wspierają szereg programów, w tym schroniska, jadłodajnie, programy pozalekcyjne, pomoc w nagłych wypadkach i wsparcie w opłatach za rachunki. Organizacja twierdzi, że zapotrzebowanie na te usługi pozostaje wysokie z powodu inflacji i bezrobocia. Zbiórka do czerwonych pojemników została zapoczątkowana w 1891 roku, kiedy to rozpoczęła się w San Francisco. Do dziś pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych akcji charytatywnych organizowanych przez Armię Zbawienia w okresie świątecznym.





