Burmistrz Chicago, Brandon Johnson, ostrzegł w środę przed możliwymi zwolnieniami w związku z zatwierdzonym alternatywnym budżetem na 2026 rok. Zaznaczył, że finansowanie Chicago zostało ustalone bez uwzględnienia jego zastrzeżeń.
Jednak niektórzy radni, którzy doprowadzili do zatwierdzenia alternatywnego budżetu, zapewniają, że nie ma podstaw do zwolnień pracowników miejskich. Brandon Johnson krytykuje ten budżet choć zapewnił mu ponad 98 procent jego, czego chciał, ale nie uwzględniono w nim podatku od firm, o który burmistrz tak walczył. „Nadal istnieją pewne obawy czy prognozy budżetowe przedstawione przez radnych rzeczywiście się sprawdzą. Dlatego przygotowuję się na ewentualne zwolnienia w połowie roku” – powiedział Johnson. Wyraził szczególne zaniepokojenie prognozami dotyczącymi dochodów z gier wideo, obawiając się, że wkrótce spadną. Dodał, że sytuacja będzie monitorowana co miesiąc. „Jeśli chodzi o osoby, które mogą zostać zwolnione – mówimy przecież o pracownikach sektora publicznego – może to mieć bardzo poważne konsekwencje dla pracowników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne” – powiedział Johnson. Liderzy koalicji, która opracowała alternatywny budżet odrzucili pesymistyczne prognozy burmistrza, broniąc swojego planu jako zrównoważony.





