Illinois i Chicago złożyły pozew przeciw rządowi federalnemu. Zarzucają „okupację” podczas akcji służb imigracyjnych

13 stycznia 2026

Illinois i Chicago złożyły w poniedziałek pozew do sądu federalnego przeciwko administracji prezydenta Donalda Trumpa. Zarzucono w nim agentom federalnym przeprowadzenie nielegalnej „okupacji”, podczas której stosowali brutalne i niezgodne z prawem metody, naruszając Dziesiątą Poprawkę do Konstytucji USA i przepisy federalne.

W pozwie, złożonym w sądzie federalnym przez prokuratora generalnego Illinois, Kwame Raoula, zarzucono agentom Straży Granicznej i Służby Imigracyjnej i Celnej dokonywanie aresztowań bez nakazów, losowe przesłuchiwanie setek osób oraz używanie środków chemicznych wobec mieszkańców podczas operacji egzekwowania prawa imigracyjnego, czyli operacji Midway Blitz. „Chociaż pozwani opisują ten atak jako «egzekwowanie prawa imigracyjnego», w rzeczywistości umundurowani, wyszkoleni wojskowo funkcjonariusze, uzbrojeni w broń półautomatyczną i inną, od miesięcy bezprawnie przemieszczają się po Chicago i okolicach, zatrzymując, przesłuchując i aresztując mieszkańców oraz atakując ich bronią chemiczną” – czytamy w pozwie. Przedstawiciele władz stanowych wielokrotnie określali rozmieszczenie agentów federalnych jako „okupację”, twierdząc, że „miała ona na celu zmuszenie powodów do porzucenia ich polityki, która ceni i szanuje imigrantów mieszkających w Illinois, oraz do przeznaczenia swoich zasobów na realizację polityki imigracyjnej obecnej administracji Białego Domu”. Prokurator Kwame Raoul zarzucił wielokrotne naruszenie 10. poprawki do Konstytucji USA, która określa relacje między rządem federalnym a rządami stanowymi, a także ustawy o postępowaniu administracyjnym. Raoul stwierdził, że działania organów imigracyjnych naruszyły zdolność stanu Illinois do wykonywania suwerennych funkcji, w tym nadzoru zdrowia publicznego, utrzymywania systemu edukacji, wspierania gospodarki stanowej i zapewniania bezpieczeństwa publicznego. Pozew jest następstwem nowej fali protestów przeciwko ICE (Immigration and Customs Enforcement) w całym kraju, po tym jak funkcjonariusz imigracyjny zastrzelił obywatelkę USA w Minneapolis, twierdząc, że działał w samoobronie. Zarówno gubernator Illinois, J.B. Pritzker, jak i burmistrz Chicago, Brandon Johnson, od dawna krytykują rozszerzone działania ICE w rejonie Chicago. Gubernator wprost zarzucił agentom stosowanie „technik wojskowych”. Johnson stwierdził, że naloty przeprowadzane przez agentów „naruszyły godność wszystkich mieszkańców Chicago”. W odpowiedzi na działania władz federalnych, burmistrz podpisał rozporządzenie wykonawcze zakazujące wykorzystywania mienia miejskiego do federalnych operacji imigracyjnych. Pritzker natomiast podpisał ustawę „Keep Illinois Families Together Act”, która zakazuje organom ścigania i urzędnikom zawierania umów z ICE – i czyni budynki takie jak szkoły publiczne, placówki opieki zdrowotnej i biblioteki publiczne niedostępnymi dla działań związanych z egzekwowaniem prawa imigracyjnego.

PARTNERZY