Dziś w Białym Domu dojdzie do rozmów z udziałem przedstawicieli Danii i Grenlandii w sprawie narastającego sporu o przyszłość wyspy. Spotkanie odbywa się po deklaracjach prezydenta Donalda Trumpa, że USA przejmą Grenlandię w taki czy inny sposób.
W Białym Domu wiceprezydent J.D. Vance wraz z sekretarzem stanu Marco Rubio mają rozmawiać z ministrami spraw zagranicznych Danii i Grenlandii o napięciach, wywołanych wypowiedziami Donalda Trumpa na temat przejęcia Grenlandii. Rozmowy w Waszyngtonie mają dotyczyć bezpieczeństwa w Arktyce i współpracy strategicznej, ale dla Danii i Grenlandii kluczowe jest zatrzymanie presji na zmianę statusu wyspy. Wcześniej premierzy Grenlandii i Danii stworzyli wspólny front. Grenlandia – jak mówił jej szef rządu – „wybiera Danię”, a nie Stany Zjednoczone. Wypowiedz ta wywołała krytykę ze strony Donalda Trumpa. Tymczasem według sondażu ośrodka YouGov, 62 procent Amerykanów sprzeciwia się ewentualnej akcji militarnej USA w Grenlandii, a popiera ją 14 procent.





