Przed ważnym niedzielnym meczem w ramach rozgrywek play-off z Los Angeles Rams, władze Illinois prowadzą rozmowy z drużyną Chicago Bears na temat budowy nowego stadionu. Gubernator Illinois, J.B. Pritzker, odniósł się do tych rozmów podczas spotkania z dziennikarzami.
„Wspieramy prywatne firmy w naszym stanie na co dzień i chcę pomóc również w tym przypadku. Jeśli chodzi o infrastrukturę, tak jak w przypadku innych prywatnych przedsiębiorstw także nie zmienia się nasze podejście” – powiedział Pritzker. Zdaniem gubernatora wykorzystanie pieniędzy podatników na budowę stadionu jest niedopuszczalne, ale istnieją inne sposoby na udzielenie pomocy w realizacji tej inwestycji. „Jak już wielokrotnie mówiłem także przedstawicielom drużyny, nie zamierzamy budować stadionu dla Chicago Bears – powtórzył Pritzker. Drużyna Bears sprawdza poparcie kibiców dla przeprowadzki do północno-zachodniej Indiany. Wcześniej drużyna deklarowała, że skupia się na terenie dawnego toru wyścigowego w Arlington Heights, który kupiła w 2023 roku. Gubernator Pritzker twierdzi, że teraz ma już jasny obraz żądań zespołu dotyczących infrastruktury. „Niektóre z potrzeb infrastrukturalnych, które wymieniają Bears, to w rzeczywistości potrzeby okolic Arlington Heights” – powiedział Pritzker. „To były projekty, które i tak zamierzaliśmy zrealizować w pewnym momencie”. Tymczasem były kongresman stanowy Mark Batinick, opublikował nowy raport, w którym pojawiły się argumenty za budową nowego stadionu dla Bears w Illinois, przy wsparciu ze strony władz stanowych. „Jeśli wszystko zostanie dobrze zaplanowane, można przyciągnąć wydarzenia o światowej randze, które przyniosą pieniądze także do budżetu Illinois” – powiedział Batinick. „Mówię o turniejach Final Four, które mogą przynieść od kilkudziesięciu do nawet 100 milionów dolarów czystego zysku dla naszej gospodarki. Mówimy o Super Bowl, który może przynieść ponad 300 milionów dolarów korzyści ekonomicznych” – wyliczał. Jednak problemem, zdaniem Batinicka, jest podatek od nieruchomości w powiecie Cook. „Zgodnie z obowiązującymi przepisami w powiecie Cook, gdyby Bears zbudowali stadion za 3 miliardy dolarów w Arlington Heights, musieliby płacić 210 milionów dolarów podatku od nieruchomości rocznie. Pomysł, że mielibyśmy oczekiwać od drużyny, aby płaciła 25 razy więcej podatku od nieruchomości niż najwyższy podatek płacony przez inną firmę za podobny obiekt, po prostu czyni to przedsięwzięcie ekonomicznie niemożliwym” – dodał Batinick. J.B. Pritzker stwierdził, że zmiany w naliczaniu podatku w tym przypadku musiałyby zostać wprowadzone przez władze lokalne, a nie przez stanową legislaturę. Jednak zanim Bears rozpoczną budowę, Pritzker wzywa drużynę do spłacenia pozostałej części długu w wysokości pół miliarda dolarów, wynikającego z remontu stadionu Soldier Field w 2003 roku. Kluczowi ustawodawcy podkreślają obecnie, że drużyna Chicago Bears zobowiązała się do budowy nowego stadionu wyłącznie ze środków prywatnych. Zatem w tej chwili wszystko sprowadza się do tego, która lokalna władza zaoferuje najlepsze warunki, niezależnie od tego, czy będzie to w Illinois, czy w Indianie.





