Władze Illinois i Chicago zapowiadają walkę o fundusze federalne wstrzymane przez prezydenta

15 stycznia 2026

 Burmistrz Chicago Brandon Johnson i gubernator Illinois J.B. Pritzker zobowiązali się do podjęcia walki z administracją Donalda Trumpa na drodze sądowej po tym, jak prezydent ogłosił, że od 1 lutego zamierza wstrzymać wszelkie fundusze dla miast udzielających schronienia nielegalnym imigrantom, czyli tzw. sanktuariom.

„Wnieśliśmy sprawę do sądu, aby przeciwdziałać bezprawnym decyzjom prezydenta i jestem przekonany, że tak jak poprzednio, sąd orzeknie na naszą korzyść, uznając, że Trump działa niezgodnie z Konstytucją” – powiedział Johnson. Zarówno Illinois jak i Chicago stosują tzw. zasadę sanktuarium, ograniczającą lokalnym organom ścigania możliwość współpracy z federalnymi służbami imigracyjnymi. Prezydent ostro skrytykował jurysdykcje azylowe podczas przemówienia we wtorek w Detroit Economic Club. „Robią wszystko, co możliwe, aby chronić przestępców kosztem amerykańskich obywateli. A to rodzi oszustwa, przestępstwa i wszystkie inne problemy, które się z tym wiążą. Nie wypłacamy żadnych środków osobom, które wspierają miasta-sanktuaria” – powiedział Trump. Kiedy dziennikarze zapytali prezydenta, jakie dokładnie środki finansowe zostaną wycofane do końca miesiąca, odpowiedział wymijająco: „zobaczycie” i „będzie to znacząca kwota”. Według danych urzędu burmistrza Chicago wydaje rocznie około miliarda dolarów z funduszy federalnych. Fundusze federalne stanowią około 77% dotacji otrzymywanych przez miasto. Są one przeznaczane na bezpieczeństwo publiczne, lotnictwo i inne usługi miejskie. „W związku z cięciami finansowymi, które wprowadziła obecna administracja Białego Domu, był to prawdopodobnie najtrudniejszy rok mojej kadencji gubernatora, ponieważ nie jesteśmy w stanie zastąpić funduszy federalnych. Są one zbyt duże” – powiedział Pritzker w środę w Pontiac.

PARTNERZY