Burmistrz Chicago Brandon Johnson powiedział, że miasto nie odkupi 36 tysięcy parkometrów, które 18 lat temu sprzedało prywatnej firmie. Jednak zmiana właściciela wciąż jest możliwa. Parkometry wystawiono bowiem na sprzedaż.
„Chcę położyć kres plotkom. W tej chwili nie zamierzamy kupować parkometrów w mieście” – powiedział we wtorek Johnson. W szczytowym momencie kryzysu finansowego w 2008 r. grupa inwestorów zapłaciła prawie 1,2 mld dolarów za parkometry w Chicago. Wydzierżawiono je na 75 lat. Latem 2025 roku parkometry zostały wystawione na aukcję, było wielu zainteresowanych w tym władze Chicago. Brandon Johnson przyznał, że jego administracja rozważała potencjalną transakcję, ale ostatecznie zdecydowała się wycofać z planu zakupu. Burmistrz dodał, że jego zespół przeanalizował dane i uznał, że nie ma to sensu finansowego. „Ostateczna cena zakupu jest zbyt wysoka, znacznie przewyższa kwotę, którą pierwotnie otrzymaliśmy za sprzedaż i jest wyższa niż wynikałoby to z najbardziej rozsądnych założeń” – powiedział Johnson. Potwierdził, że cena była co najmniej dwukrotnie wyższa od kwoty, za jaką miasto pierwotnie sprzedało parkometry. Na razie nie wiadomo która prywatna firma kupi parkometry. Każda zmiana kontroli nad parkometrami wymaga zgody Rady Miasta Chicago. Biuro burmistrza poinformowało, że radni mogą poznać warunki potencjalnej sprzedaży już w przyszłym miesiącu.





