Wysłannicy Białego Domu i Kremla rozmawiali o Ukrainie i rosyjsko – amerykańskiej współpracy – informują rosyjskie media państwowe. W kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego przedstawiciele Stanów Zjednoczonych Steve Witkoff i Jared Kushner spotkali się z doradca Władimira Putina – Kiriłłem Dmitrijewem.
Rosjanin i Amerykanie ocenili rozmowę jako „dobrą” i „konstruktywną”. Kiriłł Dmitrijew dodał, że „coraz więcej ludzi w Europie zaczyna rozumieć, że stanowisko Rosji jest słuszne”. Taki przekaz jest powielany w rosyjskich mediach państwowych od kilku tygodni. Jak mówią niezależni komentatorzy, chodzi o przekonanie rosyjskiej opinii publicznej, że zachodnie społeczeństwa mają dość wspierania Ukrainy i chcą wznowienia kontaktów z Rosją. Dla podkreślenia prawdziwości takich stwierdzeń rosyjska propaganda wykorzystuje wypowiedzi Donalda Trumpa. Powielane są krytyczne opinie amerykańskiego prezydenta o Ukrainie i jej zachodnich sojusznikach, a zapowiedź przejęcia przez Stany Zjednoczone kontroli nad Grenlandią stała się pretekstem do podkreślania, że skoro Waszyngton potrzebuje tej wyspy, to świat musi zrozumieć, że Rosja potrzebowała Krymu.





