Były dziennikarz CNN Don Lemon usłyszał zarzuty po proteście przeciw ICE

30 stycznia 2026

Były prezenter amerykańskiej stacji CNN Don Lemon został aresztowany przez służby federalne w związku z protestem przeciwko działaniom służb imigracyjnych. Manifestacja miała zakłócić nabożeństwo w kościele w Saint Paul w stanie Minnesota.

Do zdarzenia doszło w połowie stycznia, gdy grupa demonstrantów weszła do świątyni Cities Church. Protestujący twierdzili, że jeden z pastorów pełni funkcję kierowniczą w lokalnym biurze ICE (Immigration and Customs Enforcement). Lemon transmitował wydarzenie na żywo, podkreślając później, że wykonywał pracę dziennikarską. Według informacji prokuratury były prezenter CNN usłyszał zarzuty m.in. spisku w celu naruszenia praw obywatelskich oraz złamania ustawy FACE, chroniącej dostęp do miejsc kultu. Został zatrzymany w Los Angeles, gdy relacjonował galę rozdania nagród Grammy. Prawnik Lemona, Abbe Lowell, ocenił zatrzymanie jako bezprecedensowy atak na wolność prasy i zapowiedział walkę z zarzutami w sądzie. Przypomniał, że wcześniej sędzia federalny nie zgodził się na postawienie Lemonowi zarzutów, uznając materiał dowodowy za niewystarczający, a decyzja ta była przedmiotem odwołania ze strony amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości. Po protestach w Saint Paul, administracja prezydenta Donalda Trumpa zapowiadała zdecydowaną reakcję wobec zakłócania porządku w miejscach kultu. Prokurator generalna Pam Bondi publicznie ostrzegała, że amerykański resort sprawiedliwości będzie ścigał naruszenia prawa federalnego. W sprawie protestu zatrzymano łącznie co najmniej trzy inne osoby. Don Lemon przez 17 lat był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji telewizyjnej CNN. Opuścił ją w 2023 roku.

PARTNERZY