Donald Trump pochwalił Władimira Putina za dotrzymywanie słowa. Piszą o tym ukraińskie i rosyjskie media. Amerykański prezydent uznał, że rosyjski dyktator wywiązał się z danego słowa w sprawie tak zwanego rozejmu energetycznego.
Nie mogą zrozumieć słów Trumpa Ukraińcy, którzy w związku z rosyjskimi nalotami nie mają prądu, wody i ogrzewania, gdy termometry wskazują minus 20 stopni. Według Donalda Trumpa, Rosja wznowiła ostrzał ukraińskiej infrastruktury energetycznej już po upłynięciu terminu nieformalnego rozejmu energetycznego. „Rozejm był od niedzieli do niedzieli i się już skończył. Putin dotrzymał słowa” – stwierdził prezydent Stanów Zjednoczonych. Jak przypominają ukraińskie i rosyjskie media niezależne taki rozejm zaproponował właśnie Donald Trump. W ocenie rosyjskiego opozycjonisty Giennadija Gudkowa samo proponowanie rozejmu w związku z mrozem jest niemoralne. „A co gdy skończy się fala mrozów? Czy wtedy dyktatorowi już będzie wolno zabijać” – pyta retorycznie Giennadij Gudkow. Komentując rosyjskie ataki prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że dla Rosji wykorzystanie najchłodniejszych dni zimy dla siania terroru jest ważniejsze od dyplomacji.





