Polski koszykarz NBA Jeremy Sochan nie jest już zawodnikiem San Antonio Spurs. „Ostrogi” zgodziły się zwolnić Sochana, czyniąc go wolnym graczem – dostępnym na rynku dla każdego chętnego.
To efekt personalnych wyborów trenera Mitcha Johnsona, który – w przeciwieństwie do swojego słynnego poprzednika Gregga Popovicha – nie widział Polaka w składzie. Głównym zarzutem wobec specjalizującego się w defensywie Sochana jest słabsza gra w ataku – szczególnie kulejąca technika rzutu. Zainteresowanie Sochanem wyrażali jeszcze w okienku transferowym szefowie Phoenix Suns i New York Knicks. Wtedy kluby nie doszły do porozumienia, ale teraz, gdy polski skrzydłowy jest wolnym zawodnikiem, powinno być łatwiej wynegocjować korzystną dla obu stron umowę.





