Kolejny antywojenny protest w Chicago. Zebrani domagali się stanowczych działań Kongresu USA

3 marca 2026

Ponad sto osób zebrało się w poniedziałek wieczorem w chicagowskiej dzielnicy Loop, aby zaprotestować przeciwko wojnie w Iranie. Zebrani twierdzili, że atak jest nieuzasadniony i Stany Zjednoczone nie powinny angażować się w tą operację. Protestujący zgromadzili przy Michigan Avenue, z antywojennymi transparentami.

„Zasadniczo chodzi o rozpoczęcie pełnowymiarowej wojny, która może przerodzić się w większy konflikt w regionie Bliskiego Wschodu” – powiedział jeden z uczestników. Wielu protestujących stwierdziło, że prezydent Donald Trump powinien skupić się na potrzebach Amerykanów, a nie na wywoływaniu kolejnej wojny. Irańskie Towarzystwo Czerwonego Półksiężyca poinformowało w poniedziałek o ponad 500 ofiarach śmiertelnych, w tym w szkole podstawowej dla dziewcząt, gdzie jak twierdzą irańskie media państwowe, że zginęło ponad 100 dzieci. Prezydent Trump powiedział, że konflikt na Bliskim Wschodzie ma potrwać od czterech do pięciu tygodni, choć nie wykluczył dłuższego terminu. Protestujący w Chicago mają nadzieję, że Kongres USA będzie w stanie powstrzymać konflikt w nadchodzących dniach. W przyszłym tygodniu Kongres ma rozważyć rezolucje, które wymagałyby od Trumpa uzyskania zgody ustawodawców przed użyciem siły militarnej. Jednak jest mało prawdopodobne, aby weszły one w życie bez wystarczającego poparcia, potrzebnego do obalenia prezydenckiego weta.

PARTNERZY