Sekretarz DHS o postrzeleniu przez agentów federalnych mieszkanki Chicago: Nie znam szczegółów

4 marca 2026

Sekretarz departamentu bezpieczeństwa krajowego (DHS) Kristi Noem zeznawała we wtorek przed komisją sprawiedliwości Senatu USA. Mówiła, że nie znała podstawowych szczegółów dotyczących strzelanin z udziałem federalnych agentów imigracyjnych w Chicago w ciągu ostatnich paru miesięcy.

W październiku 2025 r. agenci federalni postrzelili w Chicago obywatelkę USA, Marimar Martinez. Zarzucono jej napaść na agentów federalnych. Ostatecznie zarzuty wycofano. Przypadek Martinez jest kolejnym dowodem na brutalne działania funkcjonariuszy DHS. Martinez była obecna we wtorek w sali przesłuchań, kiedy senatorowie pytali o jej sprawę. „Czy nie zgadza się Pani, że postrzelenie Marimar Martinez, obywatelki Stanów Zjednoczonych z Chicago, która była w drodze do kościoła, aby przekazać ubrania, było złym posunięciem?” – zapytał demokratyczny senator z Connecticut, Richard Blumenthal. „Nie znam tej sytuacji ani sprawy. Przyjrzę się temu” – odpowiedziała Noem. Następnie Blumenthal pokazał Noem wiadomości tekstowe, w których agent napisał: „Wystrzeliłem pięć razy, a ona miała siedem ran postrzałowych. Zapiszcie to w swoich notatkach, chłopaki”. Senator zapytał też Noem, czy przyłączy się do niego w potępieniu tego agenta. Noem odpowiedziała: „Proszę pana, nie znam szczegółów tej sytuacji, ale przyjrzę się jej”. Kristi Noem twierdziła również, że nie wie nic o sprawie dotyczącej uczennicy Lake View High School w Illinois, Ofelii Torres, która była na ostatnim etapie walki z rakiem, kiedy jej ojciec, przebywający nielegalnie w Stanach Zjednoczonych od prawie 20 lat, został aresztowany. Nastolatka zmarła. Aby jej ojciec mógł z nią spędzić ostatnie dni życia córki konieczne było wydanie nakazu zwolnienia przez sędziego. „Jak można usprawiedliwić odebranie ojca dziecku umierającemu na raka? Gdzie jest granica? Czy to przestępstwo z użyciem przemocy?” – zapytał senator z Illinois Dick Durbin. „Nie wiem, o czym mówisz ani do czego się odnosisz” – odpowiedziała Noem. Sekretarz DHS wielokrotnie podkreślała, że jej agenci po prostu przestrzegają przepisów uchwalonych przez Kongres. „Jeśli nie podoba ci się prawo, proponuję je zmienić” – zwróciła się Noem do senatora Durbina. „To złe decyzje podjęte pod wpływem emocji związanych z pieniędzmi, podobnie jak miało to miejsce w Minneapolis” – powiedział z kolei senator Thom Tillis, Republikanin z Karoliny Północnej. „Oczekujemy wyjątkowego przywództwa, a wy pokazaliście coś zupełnie przeciwnego!” – mówił.  DHS nadal nie odpowiedział na wnioski o udostępnienie podstawowych dokumentów publicznych zawierających szczegółowe informacje na temat decyzji agentów o użyciu śmiertelnej siły w Chicago i innych miejscach. Są to informacje, które lokalne departamenty policji zazwyczaj ujawniają w ciągu kilku tygodni. Noem ograniczyła się jedynie do stwierdzenia, że wszystkie sprawy są przedmiotem dochodzenia. Senator Dick Durbin pytał też Kristi Noem na temat jej taktyki egzekwowania przepisów imigracyjnych, twierdzeń, że protestujący są „krajowymi terrorystami” oraz sposobu, w jaki zareagowała na zastrzelenie przez agentów federalnych w Minneapolis, Renee Good i Alexa Pretti.  „Sekretarz Noem jest publiczną twarzą ohydnej krucjaty przeciwko imigrantom” – powiedział Durbin. „Jej agenci nadal sieją spustoszenie w naszych miastach i działają z niewyobrażalnym okrucieństwem wobec dzieci, rodzin imigrantów i obywateli amerykańskich” – mówił senator z Illinois. Podczas przesłuchania Durbin naciskał na Noem w sprawie działań jej departamentu w Minnesocie i Illinois. „Jak pani sądziła, że nazwanie ich krajowymi terrorystami na miejscu zdarzenia w jakiś sposób uspokoi sytuację?” – pytał Durbin. „Wie pan, senatorze, pracowaliśmy w sytuacji, w której doszło do tragicznej śmierci ludzi i nasi agenci byli w coś zamieszani” – odpowiedziała Noem. „Czy tak trudno jest przyznać, że się pani myliła?” – wtrącił Durbin. „W miarę postępów śledztwa dokładam wszelkich starań, aby przekazywać dokładne informacje i będziemy to robić nadal” – odpowiedziała Noem. „A kiedy się to nie udaje, przyznaje się pani do tego publicznie?” – ponownie przerwał Durbin. „Oczywiście” – odparła Noem. „Zawsze wiemy, że jest miejsce na poprawę”. Twierdzenia DHS o „terroryzmie wewnętrznym” w przypadku Good i Pretti zostały szybko podważone przez dowody wideo i relacje naocznych świadków w obu sytuacjach. Durbin zakończył przesłuchanie, mówiąc Noem: „Uważam, że to, co dzieje się w tej administracji, nie jest ani rozsądne, ani humanitarne”.

PARTNERZY