Stany Zjednoczone i Izrael kontynuują ataki na Iran. Od rozpoczęcia trwającego niemal tydzień konfliktu (od 28.02) zginęło tam ponad 1230 osób. Izraelskie wojsko twierdzi, że uzyskało „niemal całkowitą przewagę powietrzną” nad Iranem.
Przeprowadziło dwa i pół tysiąca ataków, w których zniszczono 80 procent irańskich systemów obrony powietrznej. Celem izraelsko-amerykańskich uderzeń nie było tylko zlikwidowanie instalacji mogących służyć do produkcji broni nuklearnej, lecz także obalenie rządów ajatollahów. Tego na razie nie udało się osiągnąć. Irańskie władze nie wyznaczyły jednak jeszcze następcy Alego Chameneiego. Iran ostrzegł w piątek, że jest przygotowany na amerykańską inwazję lądową. Waszyngton nie sygnalizował jednak takiego zamiaru. Teheran kategorycznie odrzucił negocjacje z Amerykanami. Zachodnie źródła wojskowe twierdzą, że liczba irańskich ataków rakietowych spadła o 90 procent w porównaniu do pierwszego dnia konfliktu, a liczba ataków dronów – o ponad 80 procent.





