Podano nazwisko pilota, który zginął w wypadku małego samolotu w Deerfield w Illinois. To 75-letnii Polak, Chester Wojnicki z Mount Prospect.
Do wypadku doszło w środę około 9:45 wieczorem. Wojnicki leciał Cessną T210. Samolot zmierzał z regionalnego lotniska Dane County na Chicago Executive Airport w Wheeling. „Mamy alarm wysokościowy. Natychmiast sprawdź wysokość! Wysokość według wysokościomierza wykonawczego 3004. Proszę o informację, jeśli potrzebujesz pomocy” – poinformował pilota kontroler ruchu lotniczego z Chicago Executive Airport. „Wznoszę się z powrotem” – odpowiedział Wojnicki. Była to ostatnia rozmowa między wieżą kontrolną a Wojnickim. 75-latek nigdy nie wezwał pomocy przez radio. Mieszkańcy domów, w pobliżu których rozbił się samolot uznali Polaka za bohatera, bo skierował maszynę z dala od domów by w ten sposób uniknąć dodatkowych ofiar. Biuro koronera powiatu Lake podało, że Chester Wojnicki zmarł na skutek obrażeń spowodowanych uderzeniem tępym przedmiotem po upadku samolotu. W sprawie wypadku dochodzenie prowadzą Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA) oraz Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.





