Długie kolejki do odpraw na amerykańskich lotniskach. Najdłuższe na lotniskach w Nowym Orleanie, Houston i Atlancie. Póki co chicagowskie lotniska O’Hare i Midway funkcjonują bez większych zakłóceń.
Przedstawiciele lotnisk obwiniają departament bezpieczeństwa krajowego (DHS) za częściowy shutdown. Coraz więcej funkcjonariuszy TSA czyli administracji bezpieczeństwa transportu bierze urlopy. W tym tygodniu nie otrzymają pierwszej pełnej wypłaty, ponieważ DHS nie otrzymuje obecnie żadnych środków z budżetu federalnego. Agenci TSA pracują właściwie bez wynagrodzenia od 14 lutego, kiedy to znowu rozpoczęło się częściowe zamknięcie rządu, a Kongres USA nie doszedł do porozumienia w sprawie przedłużenia finansowania kilku agencji. Zakłócenia na lotniskach zbiegają się w czasie gdy wielu Amerykanów udaje się na tzw. spring break.





