Stany Zjednoczone tymczasowo zniosły sankcje na zakup rosyjskiej ropy. To reakcja na wzrost cen tego surowca wywołany wojną z Iranem. Dzięki decyzji administracji Donalda Trumpa, Rosja może zarobić ponad 10 miliardów dolarów.
Zgodnie z ogłoszeniem opublikowanym na stronie Departamentu Skarbu, zwolnienie obejmuje rosyjską ropę i produkty pokrewne załadowane na statki przed północą czasu wschodniego 12 marca. Zakupy będą dozwolone przez 30 dni. Chodzi o ładunki rozmieszczone w trzydziestu lokalizacjach na całym świecie. Według szacunków na tankowcach znajduje się obecnie 120-130 milionów baryłek rosyjskiej ropy. Ich wartość przy obecnych cenach przekracza 10 miliardów dolarów, nawet uwzględniając ewentualne zniżki. Rząd USA twierdzi, że tymczasowe zwolnienie nie przyniesie „wymiernych korzyści finansowych rosyjskiemu rządowi”, ponieważ Moskwa czerpie większość przychodów z energii z podatków pobieranych na etapie wydobycia i produkcji, a nie sprzedaży. Jednak opróżnienie obecnych tankowców oznacza, że Rosja będzie mogła wyprodukować więcej ropy. Ponadto władze USA nie wykluczają dalszych zwolnień z sankcji wobec Rosji.





