Tysiące pracowników Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) nie otrzymało w ten weekend pełnej wypłat. Powodem jest częściowy federalny shutdown i wstrzymanie funduszy dla departamentu bezpieczeństwa krajowego (DHS).
Coraz więcej funkcjonariuszy TSA nie przychodzi do pracy. Ma to miejsce w czasie gdy w Stanach Zjednoczonych trwa sezon wiosennych wyjazdów w ramach tzw. spring break. Pasażerowie na wielu lotniskach stoją w długich kolejkach do odprawy. Póki co większych zakłóceń w odprawach nie zgłoszono na chicagowskich lotniskach O’Hare i Midway. DHS nie otrzymuje funduszy od połowy lutego, po tym jak Kongres USA nie osiągnął porozumienia w sprawie uchwalenia planu wydatków. W rezultacie tysiące agentów TSA nie otrzymało w piątek pierwszej pełnej wypłaty. Związek zawodowy AFGE Local 777, reprezentujący pracowników TSA w Illinois i Wisconsin ostrzega, że jeżeli sytuacja się nie zmieni to kolejni funkcjonariusze mogą brać zwolnienia lekarskie aby znaleźć tymczasowo inną pracę, dającą im możliwość utrzymania swoich rodzin. Nadal nie wiadomo kiedy dojdzie do posiedzenia Kongresu USA i zgody na wznowienie pełnego finansowania DHS.





