Donald Trump zaprzecza, że wycofał się z ultimatum wobec Iranu po groźbach ze strony Teheranu. Prezydent USA przekonuje, że prowadzi rozmowy z irańskimi władzami i że w wielu kwestiach osiągnięto porozumienie. Iran zaprzecza, by prowadził jakiekolwiek negocjacje z Waszyngtonem.
Wcześniej Donald Trump zagroził Iranowi, że jeśli nie otworzy Cieśniny Ormuz, to zniszczy irańskie elektrownie. Teheran odpowiedział własnymi groźbami – uderzeniami w infrastrukturę energetyczną w całym regionie. Na kilkanaście godzin przed upływem ultimatum Donald Trump się z niego wycofał. „Mieliśmy bardzo dobre rozmowy. Zgadzamy się niemal we wszystkich sprawach” – mówił. Zapytany, dlaczego w takim razie Iran zaprzecza, że toczą się jakiekolwiek negocjacje, Donald Trump tłumaczył to kłopotami z komunikacją. „Być może nie zostało to przekazane. Systemy łączności zostały całkowicie zniszczone. Oni nie są w stanie się porozumiewać” – przekonywał prezydent USA. Irańskie media państwowe odrzuciły twierdzenia Donalda Trumpa, argumentując, że wycofał się po stanowczej odpowiedzi Teheranu. Wielu komentatorów uważa, że prezydent USA wystraszył się spadków na giełdzie i gwałtownego wzrostu cen paliw i dlatego odwołał ultimatum. Dodatkowo Donald Trump powiedział, że rozmowy z Iranem mają doprowadzić do końca wojny, ale i programu nuklearnego tego kraju. „Jutro rano ich czasu mieliśmy wysadzić w powietrze ich największe elektrownie, których budowa kosztowała ponad 10 miliardów dolarów. Jedno uderzenie i nagle wszystko poszłoby na marne. Zawaliłoby się. Po co mieliby tego chcieć? Więc zadzwonili. Ja nie dzwoniłem. Oni zadzwonili. Chcą zawrzeć umowę. A my jesteśmy bardzo chętni na zawarcie umowy. Musi to być dobra umowa. Ma oznaczać koniec z wojnami, koniec z bronią jądrową. Nie będą już mieli broni jądrowej. Zgadzają się na to” – powiedział. Portal Axios podaje dodatkowo, że wysocy rangą przedstawiciele Turcji, Egiptu i Pakistanu prowadzą oddzielne rozmowy z amerykańskim wysłannikiem na Bliski Wschód, Steve’em Witkoffem i z irańskim ministrem spraw zagranicznym Abbasem Aragczim. Telewizja Fox News podała natomiast informacje o wczorajszych rozmowach z udziałem Witkoffa i przedstawiciela prezydenta Donalda Trumpa, Jareda Kushnera.





