Pasażerowie amerykańskich lotnisk doświadczają jednych z najdłuższych czasów oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa w 25-letniej historii Administracji Bezpieczeństwa Transportu. W wielu przypadkach w kolejce trzeba odstać nawet 5 godzin.
Powodem tego są braki kadrowe w punktach bezpieczeństwa wywołane częściowym zawieszenie działalności rządu, które wstrzymało wypłatę wynagrodzeń dla tych funkcjonariuszy. Administracja Bezpieczeństwa Transportu poinformowała Izbę Reprezentantów, że wstrzymanie finansowania spowodowane brakiem uchwalenia kompletnego prowizorium budżetowego, zmusiło 50 tysięcy funkcjonariuszy służb lotniskowych do pracy bez wynagrodzenia. Prowadzi to do napięć oraz najdłuższych kolejek w historii tej agencji. Taka sytuacja może doprowadzić nawet do zamknięcia mniejszych lotnisk, jeśli problemy kadrowe się pogłębią. Obecnie w całym kraju do pracy nie przychodzi prawie pięciuset funkcjonariuszy, a z każdym dniem ta liczba rośnie. Wielu z nich zdecydowało się odejść na emeryturę. Ewentualne porozumienie w Kongresie, mające na celu zakończenie zamknięcia Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, najwyraźniej utknęło w martwym punkcie na Kapitolu po tym, jak senatorowie Partii Demokratycznej złożyli swoją najnowszą kontrpropozycję ustawy budżetowej, która została odrzucona przez Republikanów.





