Stany Zjednoczone przerzucają dodatkowe siły zbrojne na Bliski Wschód, aby wywrzeć presję na Iran i skłonić go do zawarcia porozumienia kończącego trwający konflikt. Według amerykańskich mediów rozważane są też kolejne uderzenia lub operacje lądowe, gdyby zawieszenie broni się nie utrzymało.
Obecnie na Bliskim Wschodzie znajduje się około 50 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Do tych sił dołączy wkrótce 6 tysięcy żołnierzy z lotniskowca USS George H.W. Bush i okrętów eskorty. Pod koniec miesiąca spodziewane jest też przybycie około 4200 żołnierzy piechoty morskiej. Napływ nowych sił zbiegnie się z wygaśnięciem dwutygodniowego zawieszenia broni. Donald Trump ogłosił w niedzielę blokadę morską irańskich portów po tym jak prowadzone przez wiceprezydenta JD Vance’a negocjacje utknęły w martwym punkcie. W rozmowie z telewizją Fox Business prezydent USA ocenił, że konflikt z Iranem może zakończyć się bardzo szybko. Trump nie wyjaśnił na czym opiera tę prognozę. Według ekspertów wysłanie dodatkowych sił na Bliski Wschód jest elementem presji na władze w Teheranie.





