Amerykański wiceprezydent J.D. Vance udaje się do Pakistanu na rozmowy z Iranem w sprawie porozumienia kończącego wojnę. Wyrusza w momencie, gdy wygasa rozejm, a prezydent Donald Trump grozi wznowieniem bombardowań.
Wiceprezydent JD Vance ma wylecieć do stolicy Pakistanu Islamabadu we wtorek rano czasu obowiązującego w Waszyngtonie. Towarzyszyć mu będą specjalni wysłannicy Dolanda Trumpa – Steve Witkoff i Jared Kushner. Rozmowy rozpoczną się w momencie, w którym wygaśnie porozumienie o zawieszeniu broni. Trump może zgodzić się na przedłużenie terminu, jeśli pojawią się oznaki postępu. Biały Dom czekał cały poniedziałek (20.04) na sygnał z Teheranu, że Iran wyśle swój zespół negocjacyjny do Islamabadu. Według portalu Axios, Irańczycy grali na zwłokę pod presją Gwardii Rewolucyjnej, która nalegała na twardszą linię: żadnych rozmów bez zniesienia amerykańskiej blokady Cieśniny Ormuz. Do przyjazdu na negocjacje namawiali Iran pośrednicy – Pakistan, Egipt i Turcja. Zielone światło dla negocjacji najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei dał w poniedziałek wieczorem.





