Król Karol III i królowa Kamila udadzą się do Nowego Jorku, gdzie odwiedzą miejsce ataków terrorystycznych z 11 września 2001 roku. Wczoraj brytyjska para królewska gościła w Waszyngtonie – w Kongresie i Białym Domu.
Karol III i Kamila zostali powitani w Białym Domu z najwyższymi honorami. Były gwardie reprezentacyjne, orkiestry i 21 salw armatnich. W przemówieniu Donald Trump mówił o wspólnych korzeniach i wspólnych wartościach USA i Wielkiej Brytanii. Brytyjski monarcha i amerykański prezydent nie rozmawiali przy kamerach z dziennikarzami. Jednak podczas późniejszego wystąpienia przed połączonymi izbami Kongresu Karol III pośrednio odniósł się do polityki Donalda Trumpa. Przypomniał wsparcie NATO i Europy dla USA po zamachach z 11 września. „Teraz tej samej niezłomnej determinacji potrzeba w obronie Ukrainy i jej niezwykle odważnego narodu” – apelował. We wtorek wieczorem w Białym Domu odbyła się uroczysta kolacja państwowa na cześć Wielkiej Brytanii. Dziś Karol i Kamila odwiedzą miejsce pamięci poświęcone ofiarom zamachów z 11 września. Monarchowie spotkają się z rodzinami ofiar oraz strażakami i policjantami, którzy brali udział w akcji ratowniczej.





