Konsumenci z niepokojem obserwują wzrost cen paliwa, które mogą doprowadzić do dużego wzrostu kosztów życia. Portal GasBuddy, śledzącego ceny paliw, podał, że średnia cena oleju napędowego w Illinois po raz pierwszy w historii osiągnęła poziom 6 dolarów za galon.
Tyle samo kierowcy płacą także na stacjach benzynowych w sąsiedniej Indianie. Wysokie ceny paliw budzą niezadowolenie farmerów i kierowców ciężarówek. Farmerzy już ostrzegają, że koszty uprawianych przez nich pól znacznie wzrosną, gdyż podrożały nawozy sztuczne i azot. Jest to wynikiem blokady Cieśniny Ormuz z powodu wojny z Iranem. Przykładowo właściciel farmy o powierzchni 4 tysięcy akrów wyda na jeden akr o 100 dolarów więcej na nawozy niż w zeszłym roku. Łącznie daje to więc kwotę Ponieważ nawozy i azot również podrożały, oszacował, że w tym roku wydaje o 100 dolarów więcej na akr na powierzchni 4000 akrów. Łącznie daje to kwotę 400 tysięcy dolarów. W dodatku farmer ten zapłaci więcej za paliwo. Cena za cysternę oleju napędowego podwoiła się od grudnia ubiegłego roku z 2,50 dolara za galon do 5 dolarów za galon. Firmy przewozowe także dotkliwie odczuwają podwyżki cen diesla. Przykładowo zatankowanie ciężarówki wcześniej kosztowało nie więcej jak 500 dolarów a teraz kwota ta wzrosła do 800 dolarów. Te podwyżki odczują klienci robiąc zakupy nie tylko w sklepach spożywczych. Pytanie tylko o ile procent, jeżeli sytuacja się nie ustabilizuje pójdą w górę ceny podstawowych artykułów żywnościowych. Z analizy wynika również, że Indiana i Illinois to dwa stany, w których ceny benzyny wzrosły najbardziej w kraju od początku wojny, obok Ohio i Michigan.





